Reklama

Wcześniej w poniedziałek KE poinformowała o wszczęciu procedury naruszeniowej z powodu jednostronnego wydłużenia przez brytyjski rząd okresu uproszczonych kontroli niektórych towarów wysyłanych do Irlandii Północnej z pozostałej części Zjednoczonego Królestwa. Zdaniem Brukseli jest to złamaniem protokołu północnoirlandzkiego, który jest częścią umowy o brexicie.

Aby uniknąć twardej granicy między Irlandią a Irlandią Północną, co jest uważane za kluczowe dla procesu pokojowego w brytyjskiej prowincji, w protokole ustalono, że pozostanie ona w jednolitym unijnym rynku w zakresie obrotu towarami. To jednak oznacza, że pomiędzy Irlandią Północną a pozostałą częścią Zjednoczonego Królestwa powstała faktyczna granica celna, w związku z czym towary wysyłane z Anglii, Szkocji i Walii do Irlandii Północnej muszą przejść unijne procedury importowe.

Londyn i Bruksela ustaliły, że do końca marca obowiązywać będą uproszczone procedury, ale kilka dni temu brytyjski rząd, obawiając się, że firmy nadal nie zdążą się do tego przygotować, czego efektem mogą być problemy z zaopatrzeniem w Irlandii Północnej, ogłosił przedłużenie obowiązywania uproszczonych procedur o następne sześć miesięcy. UE uznała to za naruszenie warunków umowy.

Brytyjski rząd oświadczył w odpowiedzi, że wydłużenie okresu karencji jest "tymczasowe, zgodne z prawem i stanowi część stopniowego i realizowanego w dobrej wierze wdrażania protokołu północnoirlandzkiego".

"Niskie środki operacyjne, takie jak te, mają precedens i są powszechne w początkowym okresie obowiązywania głównych traktatów międzynarodowych. W niektórych obszarach UE również potrzebuje czasu, aby wdrożyć szczegóły naszych umów. Jest to normalny proces przy wdrażaniu nowych traktatów, a nie coś, co powinno uzasadniać działania prawne" - wyjaśniał rzecznik rządu.

"Te aspekty protokołu w sprawie Irlandii Północnej obowiązują dopiero od 70 dni, a w pierwszych tygodniach stycznia byliśmy świadkami wyzwań, przed którymi stanęły supermarkety i inne podmioty w związku z tym, że porozumienie w ramach Wspólnego Komitetu osiągnięto dopiero w grudniu. Dlatego też słuszne jest zapewnienie im odpowiedniego dodatkowego okresu na planowanie, szczególnie w obecnych okolicznościach globalnej pandemii" - podkreślił.

KE wysłała dwa pisma rozpoczynające działania prawne: formalne zawiadomienie o naruszeniu prawa UE oraz pismo polityczne do Davida Frosta, współprzewodniczącego Wspólnego Komitetu - ciała nadzorującego wprowadzanie w życie umowy o brexicie, w którym wzywa rząd brytyjski do nieprzedłużania okresu karencji. Wielka Brytania ma miesiąc na odpowiedź na pismo prawne, w przeciwnym razie grozi jej grzywna, o której zadecyduje Europejski Trybunał Sprawiedliwości.