Ze skrajności w skrajność. Polscy politycy idą na rympał [FELIETON]

Jan Wróbel
Ze skrajności w skrajność. Polscy politycy idą na rympałDGP / Wojtek Gorski
5 kwietnia 2024

Do dobrego tonu na polskiej centrolewicy zalicza się powtarzanie, jak dobrze nam razem i jak głupi jest Kaczyński, opowiadając o renesansie niemieckiego imperializmu. Do dobrego tonu zalicza się na polskiej prawicy wypominanie zachodniemu sąsiadowi przeszłości, teraźniejszości i przyszłości; w neokolonialnej post-Polsce dobrze będzie tylko Tuskowi!

Uciekam od wyborów samorządowych, jak mogę. Głosuję, bo co to za nauczyciel, który miga się przed obywatelskim obowiązkiem, niemniej bez przyjemności. Zawiły schemat zarządzania miastem stołecznym powoduje, że po prostu nie wiem, jak wynik wyborów przełoży się na to, że Warszawa będzie mniej lub bardziej rozkopana, a przychodnie – klimatyzowane. Uciekam w historię – tu grunt wiedzy jest twardy. Warszawę spalili Niemcy, mordując po drodze niewiarygodną liczbę naszych warszawskich przodków, polskich i żydowskich; krótko mówiąc, nie głosować na Niemca, to przynajmniej pewne.

Pozostało 76% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.