Waldemar Buda (PiS) we wtorek zapowiedział złożenie projektu uchwały Sejmu, która - jak stwierdził - przetnie dyskusje nt. potrzeby budowy elektrowni atomowej w Polsce. Jak poinformował, projekt został przygotowany przez Zespół Pracy dla Polski, któremu przewodniczy Mateusz Morawiecki.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej w warszawskiej siedzibie PiS Buda przekazał, że budowa w Polsce elektrowni atomowej była kolejnym tematem powołanego przez PiS Zespołu Pracy dla Polski. Do tej pory zespół, któremu przewodniczy wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki, rozprawiał o projekcie budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego i o kwestii cen energii oraz zerowego VAT na żywność.

Buda poinformował, że PiS przedłoży na najbliższym lub kolejnym posiedzeniu Sejmu projekt uchwały Izby ws. atomu. Jak stwierdził, uchwała przetnie dyskusje nt. potrzeby budowania elektrowni atomowej w Polsce. "Przetniemy te dyskusje wojewody pomorskiej i minister klimatu Pauliny Hennig-Kloskiej. Musi być jasne: Polska zmierza w tym kierunku, oczywiście bez żadnych opóźnień. Nie szukamy wymówek. Tak jak CPK, atom to krytyczna, strategiczna inwestycja dla Polski, z punktu widzenia również bezpieczeństwa. Przedłożymy ten projekt uchwały. Sprawdzimy intencje całej klasy politycznej, parlamentu, czy chcą, są zainteresowani szybką budową elektrowni atomowej" - powiedział Buda.

Dodał, że projekt został przygotowany przez Zespół Pracy dla Polski i zostanie złożony na wniosek jego przewodniczącego, Mateusza Morawieckiego.

"Mam nadzieję, że marszałek (Sejmu Szymon) Hołownia będzie zainteresowany, by taką intencyjną uchwałę podjąć, przeciąć spekulacje i wysłać sygnał do rynku: tak, jesteśmy zainteresowani, mieliśmy wątpliwości o charakterze politycznym, natomiast teraz będziemy zmierzać w tym kierunku, by ta elektrownia powstała i rok 2033 jest jak najbardziej aktualny" - powiedział Buda.

W drugiej połowie stycznia „Dziennik Bałtycki" podał, że nowa wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz zapowiedziała zmianę lokalizacji elektrowni jądrowej na Pomorzu. Pomorski urząd wojewódzki w odpowiedzi zamieścił oświadczenie wojewody, w którym wskazano, iż nie zmieniono lokalizacji elektrowni jądrowej na Pomorzu, a ostateczne decyzje co do miejsca inwestycji zostaną podjęte przez rząd w stosownym czasie, po dokonaniu szczegółowych analiz.

Resort klimatu oświadczył wówczas, że nie ma podstaw do zmiany lokalizacji pierwszej polskiej elektrowni jądrowej na Pomorzu. Decyzja o lokalizacji elektrowni jądrowej w gminie Choczewo jest ostateczna - podkreślono.

Inwestorem i operatorem elektrowni na Pomorzu będzie należąca w 100 proc. do Skarbu Państwa spółka Polskie Elektrownie Jądrowe. 8 stycznia spółka poinformowała, że decyzja o ustaleniu lokalizacji dla elektrowni jądrowej na Pomorzu w Lubiatowie-Kopalinie uzyskała status ostatecznej, co zamyka proces odwoławczy od decyzji lokalizacyjnej i kończy etap rozpatrywania sprawy przez organy administracji publicznej.(PAP)

kmz/ par/