Dziennik Gazeta Prawana logo

Na uzbrojenie polskiej armii zapożyczyliśmy się też w Szwecji

F-35
F-35ShutterStock
24 stycznia 2024

Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych zaciągnął dług u naszych północnych sąsiadów. Pieniądze na broń pozyskiwaliśmy już wcześniej w Korei, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych

Ponad 53 mld zł. Planowo takie wpływy ma osiągnąć FWSZ w 2024 r. W ubiegłym roku było to nieco mniej niż 50 mld zł, a w 2022, pierwszym roku działania, 20 mld zł. Fundusz, którego operatorem jest Bank Gospodarstwa Krajowego, ma finansować zakupy uzbrojenia dla Wojska Polskiego. To właśnie z tej puli przeznaczamy pieniądze m.in. na zakup koreańskich armatohaubic K9 czy artylerii dalekiego zasięgu K239 Chunmu. Jak definiuje ustawa o obronie ojczyzny, wpływy do funduszu mogą pochodzić m.in. bezpośrednio z resortu obrony, z kar umownych, które wojsko nakłada na przemysł w razie niewywiązania się z kontraktów, ale także z „kredytów, pożyczek oraz wyemitowanych obligacji”. Szczegółów działalności FWSZ nie znamy, ponieważ jego plany finansowe zostały utajnione. Jednak z dokumentów publikowanych przez Ministerstwo Finansów wiadomo, że na koniec 2023 r. zadłużenie FWSZ miało wynosić ok. 50 mld zł.

Pozostało 33% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.