PiS chce powołania komisji ds. badania wpływów rosyjskich. "Oczyszczenie Polski z agentów i różnego rodzaju maści kreatur to zadanie oczywiste"

Fotele na sali plenarnej Sejmu
Fotele na sali plenarnej SejmuShutterstock
13 grudnia 2022

Powołanie państwowej komisji ds. badania wpływów rosyjskich jest absolutną koniecznością; klub PiS popiera projekt w tej sprawie - powiedział we wtorek w Sejmie poseł PiS Piotr Kaleta. Według niego "oczyszczenie naszego kraju z agentów i różnego rodzaju maści kreatur" to zadanie oczywiste.

Sejm we wtorek rozpoczął pierwsze czytanie projektu ustawy, autorstwa PiS, o powołaniu państwowej komisji, która miałaby badać wpływy rosyjskie na bezpieczeństwo wewnętrzne Polski w latach 2007-2022.

PiS: Chodzi o to, by wyrwać chwasty

Piotr Kaleta w imieniu klubu PiS podkreślił, że jego klub w pełni popiera projekt. - przekonywał. Jak mówił, chodzi o to, by "te chwasty, które działają na niekorzyść naszej ojczyzny, skutecznie powyrywać".

- podkreślił polityk PiS.

Zdaniem Kalety, komisja powinna "w bardzo szybkim tempie zabrać się do pracy", musi stawiać pytania i szukać odpowiedzi. " - pytał.

wyliczał Kaleta.

"Teraz (...) kilka cytatów: z. Ktoś powiedział, że " - kontynuował.

- oświadczył Kaleta.

Opozycja: Projekt jest haniebny

Ten projekt jest haniebny, w imieniu KO składam wniosek o odrzucenie go w pierwszym czytaniu - mówił Marcin Kierwiński (KO) o pomyśle powołania komisji ds. zbadania wpływów rosyjskich. Jego zdaniem celem komisji jest wyeliminowanie Donalda Tuska z życia politycznego.

- mówił przemawiający w imieniu klubu Koalicji Obywatelskiej Marcin Kierwiński.

Cel powołania komisji, jego zdaniem, został sformułowany przez Jarosława Kaczyńskiego, gdy mówił o "zniszczeniu" opozycji. " - powiedział.

- mówił Kierwiński. - dodał.

Jego zdaniem "tylko w chorych, autorytarnych głowach mogła urodzić się taka propozycja".

Gdyby wnioskodawcom zależało na prawdzie, mówił poseł KO, zgodziliby się na wniosek o powołanie komisji śledczej, o co wnosiła opozycja. "Ale wy boicie się komisji śledczej, bo byłaby od was niezależna" - powiedział Kierwiński.

- mówił przedstawiciel KO.

Jego zdaniem z działań żadnego innego polskiego rządu Putin nie był tak zadowolony jak z rządu Morawieckiego.

"To wyście uzależnili Polskę od rosyjskiego węgla" - mówił Kierwiński. "To wyście sprzedawali  współpracownikom Putina, węgierskiemu Molowi" - dodał.

- dodał.

Jego zdaniem "PiS to najbardziej prorosyjska partia od rozwiązania PZPR".

- przekonywał Kierwiński.

W jego opinii projekt ustawy ma powoływać sąd kapturowy i twór nieznany w demokracjach, charakterystyczny dla państwa autorytarnego. Komisja zarazem ma być, mówił, pomysłem PiS na wybory.

- dodał.

"Ten projekt jest haniebny i wymaga jak najszybszego odrzucenia, w imieniu KO składam wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu" - podsumował Kierwiński. 

Czym ma się zająć komisja?

PiS 1 grudnia złożył projekt ustawy o Państwowej Komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007-2022. Jak informowano, że organ ten będzie funkcjonował na zasadach podobnych do funkcjonowania komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji warszawskiej. Komisja ma się składać z 9 członków powoływanych i odwoływanych przez Sejm, a na jej czele ma stanąć przewodniczący wybierany spośród członków komisji. Kluby poselskie miałyby przedstawić kandydatów do komisji w ciągu dwóch tygodni od wejścia przepisów w życie.

Komisja ma analizować m.in. czynności urzędowe, tworzenie, powielanie, udostępnianie informacji osobom trzecim; wpływanie na treść decyzji administracyjnych; wydawanie szkodliwych decyzji; składanie oświadczeń woli w imieniu organu władzy publicznej lub spółki; zawieranie umów czy dysponowanie środkami publicznymi lub spółki.(PAP)

Autorka: Sylwia Dąbkowska-Pożyczka

sdd/ itm/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.