PiS złożył w Sejmie nową wersję projektu ustawy, przewidującej brak konsekwencji dla włodarzy, którzy w 2020 r. przekazali Poczcie Polskiej spisy wyborców. Opozycja przekonuje, że to nie daje gwarancji bezkarności.
Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami posłowie PiS skorygowali treść projektu ustawy złożonego w Sejmie w październiku (i potem wycofanego). Pierwotna wersja mówiła o „legalności działań organów gminy zaangażowanych w organizację wyborów prezydenckich w 2020 r.”. Taki kierunek wzbudził wiele wątpliwości natury konstytucyjnej, przede wszystkim dotyczących działania prawa wstecz i legalizowania działań, które w momencie ich przeprowadzenia nie miały podstawy prawnej. Przekazanie spisów wyborców Poczcie Polskiej nastąpiło w momencie, gdy nie obowiązywały jeszcze przepisy ustawy o wyborach kopertowych (te miały wejść w życie dopiero 9 maja 2020 r., dzień przed planowanym głosowaniem).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.