W połowie lipca prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że jeśli dobrze pójdzie pierwsza część raportu o polskich stratach podczas II wojny światowej zostanie ogłoszona 1 września, a dalsze dwie części raportu - w ciągu kolejnych miesięcy. W środę w TVP Info zajmujący się kwestiami reparacji poseł Mularczyk potwierdził, że "raport jest i będzie niebawem pokazany". Pytany, czy 1 września usłyszymy co jest w raporcie oraz jakie są oczekiwania rządu i PiS w tej sprawie, Mularczyk odpowiedział, że "taką decyzję podjął prezes Jarosław Kaczyński i 1 września te informacje zostaną zaprezentowane".

"Liczę, że to jest taki pierwszy poważny krok, który doprowadzi nas w przyszłości do wypłaty Polsce odszkodowań wojennych" - zaznaczył poseł PiS. Dopytywany, czy wiemy o jaką kwotę chodzi, Mularczyk odparł: "Ja wiem, ale tę kwotę ogłosi pan prezes 1 września".

"Rzetelne, takie porządne przygotowanie raportu o stratach, które Niemcy zadały Polsce podczas II wojny światowej, to nie jest proces prosty i łatwy. To jest wieloletnia, żmudna praca ekspertów z bardzo wielu dziedzin" - zaznaczył poseł PiS. Dodał, że prace spowolnił dwuletni okres pandemii.

Reklama

W poprzedniej kadencji Sejmu - od września 2017 r. funkcjonował Parlamentarny Zespół ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec za Szkody Wyrządzone w trakcie II Wojny Światowej. Zespół, którym kierował poseł Mularczyk, przygotowywał raport dotyczący strat Polski poniesionych w wyniku II wojny światowej i wysokości odszkodowania dla Polski od Niemiec.

W obecnej kadencji nie powołano zespołu ds. reparacji wojennych, ale Mularczyk zapowiadał, że sprawa reparacji będzie kontynuowana. We wrześniu 2020 r. mówił, że raport jest finalizowany, tłumaczony na języki niemiecki i angielski. Raport został zaprezentowany premierowi Mateuszowi Morawieckiemu pod koniec grudnia 2021 r. Jak informował wtedy Mularczyk, spotkał się on z pozytywnym odbiorem. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński