Zdominowana przez opozycję izba wyższa tydzień wcześniej, niż planowała, rozpatrzy nowelizację ustawy o SN, którą w zeszłym tygodniu uchwalił Sejmu. Z porządku obrad wynika, że będzie to jedyny punkt. Zmiany w Sądzie Najwyższym to jeden z warunków akceptacji polskiego KPO przez Komisję Europejską.
– Jesteśmy zwolennikami tego, by Polska jak najszybciej otrzymała pieniądze, ale także przestrzegania zasad praworządności, na które sam premier Morawiecki się zgodził. I pieniądze „tak”, i praworządność „tak”. Chcemy pomóc, stąd ten przyspieszony Senat – mówi prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. To on rozmawiał w zeszłym tygodniu z szefem PO Donaldem Tuskiem, a potem z marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim o zwołaniu posiedzenia.