"Doświadczyliśmy tyle, ile niektórym innym narodom nie było dane w ciągu dziesięcioleci. Długo mówiono nam, że z Ukraińcami wciąż jest coś nie tak. (...) Że przez dekady mają odrabiać tzw. prace domowe. Przez to często nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, do czego jesteśmy tak naprawdę zdolni. (...) W rozmowach z naszymi partnerami odczuwam szczery szacunek. Ukraińcy pokazali światu, kim są. A Rosja pokazała, jaka się stała" - mówił Zełenski.

"Zastanówcie się tylko. Zaledwie w ciągu czterech dni - od początku inwazji - w wyniku rosyjskich ostrzałów zginęło 16 dzieci. 45 dziatek zostało rannych. Każdy ostrzał przeciwko nam ze strony okupantów tylko nas spaja. I naszych sojuszników" - zapewnił ukraiński przywódca.

"Rozmawiałem wczoraj (w niedzielę) z prezydentami Portugalii, Litwy, prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Z prezydentem Polski Andrzejem Dudą. Jestem szczególnie wdzięczny Andrzejowi za naszą wspólną owocną pracę. Rozmawiałem z premierami Belgii, Hiszpanii oraz z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem. Poparcie ze strony naszej antywojennej koalicji jest bezwarunkowe i bezprecedensowe" - oświadczył Zełenski.

Reklama

Zwrócił się po raz kolejny do UE o niezwłoczne przyjęcie jego kraju do Wspólnoty w ramach nowej specjalnej procedury.

"Nasz cel to być razem ze wszystkimi Europejczykami i przede wszystkim na równych prawach" – podkreślił, wskazując jednocześnie, że "żołnierze ukraińscy walczą o Ukrainę i całą Europę". "O pokój, o życie dzieci, o równouprawnienie, o demokrację" – oznajmił prezydent.

Przypomniał, że Unia Europejska zamknęła swoją przestrzeń powietrzną dla wszystkich rosyjskich samolotów.

"Światowy biznes odmawia jakichkolwiek powiązań z rosyjskimi firmami. Zobaczymy, jak zakończy się ten tydzień dla rosyjskiej waluty, jaki będzie spadek rubla. Dopóki trwa ta zbrodnicza inwazja na Ukrainę, państwo rosyjskie ponosi takie straty, jakby wojna przeszła na ich terytorium" - zwrócił uwagę Zełenski.

"Po co wam to wszystko? Rosyjskie matki, rosyjscy nauczyciele, rosyjscy przedsiębiorcy, po prostu zwykli ludzie - już 4500 rosyjskich żołnierzy zostało zabitych. Po co tu przyszliście?" - pytał retorycznie prezydent i przechodząc na rosyjski zaapelował do żołnierzy: "Zostawcie swój sprzęt i odejdźcie. Nie wierzcie swoim dowódcom i propagandystom. Po prostu ratujcie życie. Odejdźcie".

Dodał również, że uczestnicy działań wojennych, którzy przebywają obecnie w miejscach pozbawienia wolności zostaną zwolnieni w celu wzmocnienia jednostek bojowych.

"W sytuacji działań wojennych, Ukraińcy z doświadczeniem bojowym zostaną zwolnieni z aresztów. Będą mogli odkupić swoją winę w miejscach najcięższych walk. Wszelkie sankcje zostaną im w przyszłości darowane (...). Najważniejsza teraz jest obrona" - wyjaśnił Zełenski. (PAP)