Kryzys na Ukrainie będzie trwał tak długo, jak Władimir Putin jest u władzy, a nawet dłużej - uważa Aleksander Kwaśniewski. Zdaniem Bronisława Komorowskiego Putin chce dziś "zmęczyć" Ukrainę: osłabić jej gospodarkę, ugasić morale i znudzić opinię publiczną na Zachodzie.
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski podczas organizowanego przez PO spotkania nt. bezpieczeństwa przyznał, że reprezentuję pokolenie polityków ery optymizmu. "" - podkreślił Kwaśniewski i wyliczył: budowę Polski demokratycznej, uchwalenie konstytucji czy wejście Polski do NATO i UE.
Jak mówił, po 2004 roku weszliśmy w epokę kryzysów i chaosu, która charakteryzuje się dużą nieprzewidywalnością. Wskazywał na kryzys finansowy, migracyjny, pandemię koronawirusa, a teraz kryzys ukraińsko-rosyjski.
Kwaśniewski zaznaczył, że był w środę na Ukrainie, gdzie dziennikarze pytali go, co jego zdaniem teraz się wydarzy. Były prezydent relacjonował, że odpowiedział im, że jest tylko jedna osoba, która może zadecydować, jaki scenariusz będzie realizowany i tą osobą jest Putin. " - dodał.
Zdaniem Kwaśniewskiego kryzys na Ukrainie będzie trwał tak długo, jak Putin jest u władzy. "" - dodał.
"" - powiedział Kwaśniewski. "" - dodał.
Jego zdaniem wygranie wojny z armią ukraińską prawdopodobnie nie będzie trudne, ale trudniejsze będzie pokonanie ruchu oporu. Wskazywał przy tym, że rezultatem obecnego kryzysu jest wzrost jedności ukraińskiej.
Kwaśniewski mówił również o bezpieczeństwie Polski. Podkreślił, że "" są NATO i Unia Europejska.
Były prezydent Bronisław Komorowski wskazywał, że Rosjanie mają przekonanie, że ich kraj musi potwierdzać swoją wielkość podporządkowywaniem sobie innych i ograniczaniem ich wolności. Wskazywał, że dziś Rosja dąży do poszerzania strefy wpływów kosztem Ukrainy, a w przyszłości - jego zdaniem - może ten problem dotyczyć Łotwy czy Białorusi. Zdaniem Komorowskiego Putin ma dziś nowy scenariusz, polegający na "zmęczeniu" Ukrainy: osłabieniu jej gospodarki, gaszeniu morale, a także zmęczeniu opinii publicznej świata zachodniego. Zaznaczył przy tym, że scenariusz ten nie wyklucza prowokacji. Komorowski wskazywał na konieczność pomocy Ukrainie przez Polskę na wielu polach: politycznym, militarnym, gospodarczym czy społecznym.
Jeśli chodzi o wsparcie polityczne - mówił - żeby było ono skuteczne, musi być oparte o polską pozycję w świecie zachodnim, a ta - jego zdaniem - jest dramatycznie zła.
Zdaniem Komorowskiego Polska powinna udzielać Ukrainie także wsparcia wojskowego w zakresie wyposażenia i szkoleń armii ukraińskiej. "Robimy w tej chwili jakiś wysiłek, ale upływają tygodnie kryzysu, a jeszcze realnego wykonania zobowiązań Polski o udzieleniu wsparcia materialnego nie ma" - wskazywał.
Były prezydent mówił też, że należy zastanowić się, jak przestawić ukraińskiego biznesu i handlu na współpracę z Zachodem.
Komorowski postulował też ostrożność w deklarowaniu woli przyjęcia uchodźców z Ukrainy już dziś, ponieważ jest to odbierane na Ukrainie jako sianie defetyzmu. "" - mówił. "" - dodał.(PAP)
autorzy: Aleksandra Rebelińska, Piotr Śmiłowicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu