Z nieoficjalnych informacji wynika, że przeprowadzono kilka tysięcy ataków systemem Pegasus na mobilne urządzenia łączności, należące do pracowników Najwyższej Izbie Kontroli. "Doniesienia te są nieprawdziwe" - oświadczył rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.
Z nieoficjalnych informacji przekazanych przez RMF FM według wstępnych efektów prac zespołu zajmującego się cyberbezpieczeństwem w Najwyższej Izbie Kontroli wynika, że przeprowadzono ponad sześć tysięcy ataków systemem Pegasus na mobilne urządzenia łączności, należące do pracowników Izby. "Zainfekowanych zostało nawet 500 urządzeń" - podało radio.
TVN24 informuje o 7300 próbach ataków na 544 urządzenia NIK: telefony, komputery i tablety. Rzecznik NIK Łukasz Pawelski. w "Faktach po Faktach" powiedział, że ataki nasiliły się dwa razy: gdy Izba zapowiedziała kontrolę wyborów kopertowych oraz gdy przygotowywała raport o Funduszu Sprawiedliwości.
Rzecznik NIK zastrzegł natomiast, że na obecnym etapie jest za wcześnie by stwierdzić, że do ataków użyto Pegasusa.
Żaryn o Pegasusie: To insynuacje
"" - napisał rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn w oświadczeniu umieszczonym na stronach internetowych KPRM.
Systemem #Pegasus w kontrolerów NIK. 6 tysięcy włamań. Niebywała skala. Po takiej informacji rząd powinien natychmiast podać się do dymisji. Ale PiS zamierza dalej udawać, że sprawy nie ma?
— M. Kidawa-Błońska (@M_K_Blonska) February 4, 2022
"" - napisał rzecznik. Przypomniał, że w najbliższych dniach w sprawie uchylenia jego immunitetu wypowie się Sejm.
"" - ocenił.
Rozumiem, że @StZaryn będzie bronić swojej instytucji. Jestem przekonany, że skali przestępstw związanych z Pegasusem, nie będzie dało się ukryć. Mam nadzieję, że po zmianie władzy, wszyscy odpowiedzialni poniosą konsekwencje, także karne - @LeszekMiller.https://t.co/1QI5X9r424
— PolsatNews.pl (@PolsatNewsPL) February 4, 2022
" - napisał na Twitterze szef rządowego Kolegium ds. służb specjalnych i wiceszef MSWiA Maciej Wąsik.
Mamy do czynienia z największą aferą polityczno-kryminalną po 1989 roku. Służby PiS nielegalnie hakowały urzędników NIK. Polską rządzi zorganizowana grupa przestępcza.
— Dariusz Rosati (@DariuszRosati) February 4, 2022
Nie wywiniecie się z tego.
6 tys. ataków Pegasusem na NIK. Zainfekowanych 500 urządzeń https://t.co/1TtkOi9boP
Co ustalili eksperci NIK?
Według RMF FM specjaliści z NIK oraz wysokiej klasy eksperci zewnętrzni wykorzystali ogólnodostępną listę domen wykorzystywanych przez system Pegasus i na tej podstawie sprawdzili, czy te domeny łączyły się z urządzeniami zależącymi do pracowników NIK.
"W wyniku szczegółowego porównywania danych i numerów IP sprzętu okazało się, że przez dwa lata były co najmniej tysiące prób wejścia na telefony, laptopy, tablety i serwery pracowników Izby. Łączenia wykryto połączenia z pół tysiącem urządzeń należących do kontrolerów, ale także kierowców czy personelu technicznego" - podało radio.
Według stacji największe wzmożenie wykrytych działań odnotowano tuż po wyborach prezydenckich w 2020 roku, gdy NIK zapowiedział kontrolę głosowania kopertowego. Drugi szczyt ataków przypadł na jesień zeszłego roku, gdy Izba kończyła prace nad raportem z kontroli Funduszu Sprawiedliwości - podało RMF FM.
Sprawę nadal wyjaśniają pracownicy NIK odpowiedzialni za bezpieczeństwo Izba zapowiada, że w poniedziałek zorganizuje w tej sprawie konferencję prasową.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu