Komisja ds. Pegasusa to najlepsze strzelby w Senacie - powiedział marszałek Tomasz Grodzki. Ubolewał, że w komisji nie ma senatorów PiS, ale zasugerował, że w prywatnych rozmowach parlamentarzyści PiS są oburzeni sprawa Pegasusa.
Marszałek Senatu Tomasz Grodzki mówił w czwartek w Onecie o nadzwyczajnej senackiej komisji ds. Pegasusa. - zaznaczył.
dodał.
Grodzki był też pytany, czy widzi chęć współpracy z komisją ze strony senatorów PiS. - mówił marszałek Senatu.
- oświadczył Grodzki.
- dodał.
Kilkanaście dni temu została powołana senacka komisja nadzwyczajnej ds. przypadków nielegalnej inwigilacji przy użyciu systemu Pegasus. Przed komisją wypowiadali się przedstawiciele kanadyjskiej firmy Citizen Lab, prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś, były szef NIK, senator Krzysztof Kwiatkowski (niez.) i doradca w Departamencie Administracji Publicznej NIK Marek Bieńkowski. W środę komisja przesłuchała senatora Krzysztofa Brejzę (KO) oraz troje ekspertów z polskich uczelni.
Senacka komisja nie ma uprawnień śledczych jak komisja śledcza, którą może powołać Sejm. Szef tej komisji Marcin Bosacki zapowiadał, że choć Senat nie ma uprawnień śledczych, to komisja będzie wzywać przedstawicieli organów państwowych zajmujących się służbami specjalnymi. Oprócz przedstawicieli instytucji państwowych, komisja zamierza wzywać ekspertów, prawników i specjalistów od działań służb. (PAP)
autor: Piotr Śmiłowicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu