Reklama

Na początku października Sejm uchwalił nowelizację ustaw podatkowych, która wdrażają rozwiązania zapisane w programie Polskim Ładzie. Według wicemarszałek Senatu Gabrieli Morawskiej-Staneckiej Senat zajmie się nią na posiedzeniu 27-29 października.

Rzecznik PSL Miłosz Motyka zapowiedział na czwartkowej konferencji prasowej, że senatorowie Koalicji Polskiej - PSL zgłoszą do nowelizacji poprawki.

"Będziemy obnażali hipokryzję Prawa i Sprawiedliwości. Uważamy, że emerytura bez podatku, musi być dla wszystkich, a nie tylko dla części emerytów. Dlatego będziemy zgłaszali poprawkę o zniesieniu podatków, obciążeń, danin zdrowotnych od wszystkich emerytur niezależnie od ich wysokości" - zapowiedział Motyka.

Zadeklarował również, że złożona zostanie poprawka zakładająca możliwość odliczenia składki zdrowotnej od podatku. Brak takiej możliwości oznacza - podkreślił rzecznik PSL - podwyżkę podatków i jest to "obciążenie podatkowe polskich przedsiębiorców".

Według niego, "czy się to rządowi podoba, czy nie" wymiernym skutkiem Polskiego Ładu jest właśnie podwyżka podatków, która wpłynie również na inflację. "Inflacja już w przyszłym miesiącu ma być powyżej 6 proc. a pewnie w przyszłym roku po wejściu w życie tego PiS-owskiego bajzlu, będzie jeszcze wyższa. Ona może osiągać ponad 7 proc." - powiedział Motyka.

Dlatego - oświadczył - "żeby zatrzymać inflację, żeby zatrzymać pieniądze w kieszeniach Polaków, Koalicja Polska- PSL zgłosi poprawkę, żeby przedsiębiorcy mogli dalej odliczać składkę zdrowotną od podatku".

Motyka zapowiedział również zgłoszenie poprawki, która blokować będzie podwyżkę podatków i wprowadzenie nowych podatków w czasie epidemii i przez dwa lata po jej ustaniu. "Uważamy, że czas kryzysu gospodarczego spowodowany epidemią koronawirusa, to nie jest czas, w którym należy dobijać polskich przedsiębiorców" - podkreślił rzecznik PSL.

Również posłanka Bożena Żelazowska (PSL) stwierdziła, że ustawy podatkowe w ramach Polskiego Ładu, wycelowane są w polskich przedsiębiorców, którzy budują gospodarkę, a także w polskich samorządowców i emerytów. "Jesteśmy przeciw temu, aby w czasie pandemii były zmieniane podatki w Polsce. To jest kompletny bajzel prawny, nie możemy się na to zgodzić" - powiedziała posłanka.

Nowelizacje ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw, które są częścią programu Polski Ład zakładają m.in. podwyżkę kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł. Obecnie, w ramach kwoty wolnej, można odliczyć w zależności od dochodów od ok. 3,1 tys. do 8 tys. zł. Podniesiony zostanie pierwszy próg podatkowy, z 85 tys. zł do 120 tys. zł, do którego obowiązuje stawka 17 proc., a powyżej którego stawka rośnie do 32 proc.

Zmienią się zasady odliczania składki zdrowotnej – wynosi ona obecnie 9 proc. dochodu, ale 7,75-proc. część składki podlega odliczeniu od podatku. Nowelizacja to odliczenie likwiduje. Wprowadza też nowe zasady dotyczące składki zdrowotnej także dla przedsiębiorców, którzy rozliczają się podatkiem liniowym, płacą podatek zryczałtowany oraz na podstawie karty podatkowej.

Wśród innych zmian wprowadzonych w ramach Polskiego Ładu jest ulga dla pracujących emerytów. Osoby, które osiągną wiek emerytalny, ale będą nadal pracować i nie będą pobierać emerytury, dostaną dodatkowe odliczenie w kwocie 85 tys. zł, co oznacza, że nie będą płacić podatku od dochodów, które nie przekroczą 115 tys. zł. Podobne odliczenie zostało wprowadzone dla rodzin mających co najmniej czworo dzieci.