Dla nas jako opozycji projekt ustawy medialnej nadaje się do kosza, natomiast jeśli trzeba będzie go ratować i przyjąć jakąś poprawkę, to za nią zagłosujemy; ale za ustawą nie zagłosujemy - powiedział szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o projekt zmiany ustawy o radiofonii i telewizji.

Szef PSL pytany we wtorek w TVN24, skąd jego zdaniem wynika przyśpieszenie w pracach nad projektem odparł: "wydaje się, że jest potrzeba odwrócenia uwagi od skali zawłaszczania państwa". "My dzisiaj przedstawiamy - szczególnie Forum Młodych Ludowców - listę nazwisk osób z najbliższych rodzin polityków PiS, które korzystają ze spółek Skarbu Państwa, żerują na tych spółkach" - dodał.

Zdaniem Kosiniaka-Kamysz projekt zmiany ustawy o radiofonii i telewizji łamie przepisy konstytucji oraz umów międzynarodowych. Jak dodał, PiS-owi nie uda się zdobyć większości, która ją przegłosuje. Jako "ciekawą, jeżeli bierze się udział w rządzie" szef PSL ocenił poprawkę proponowaną przez Porozumienie Jarosława Gowina. Podkreślił jednak, że na pewno nie zagłosuje za ustawą.

"Dla nas jako dla opozycji cała ta ustawa jest do kosza. (...) Jeżeli będzie szansa i trzeba będzie ratować ustawę w taki sposób, żeby przyjmować tę poprawkę, to za poprawką zagłosujemy. Ale za ustawą nie zagłosujemy, dlatego że fundamentalnie nie zgadzamy się z ograniczeniem prawa obywateli państwa do dyskusji, informacji, rzetelności, prawdy" - zapowiedział.

Projekt zmiany ustawy o radiofonii i telewizji zakłada, że "koncesja na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może być udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że taka osoba zagraniczna nie jest zależna od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego".

Poprawka, którą chce wprowadzić Porozumienie, zakłada rozszerzenie grupy krajów mogących być większościowymi właścicielami mediów w Polsce na wszystkie kraje OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju). "Na mocy takiej poprawki wszystkie obecnie funkcjonujące telewizje w Polsce mogłyby działać" - tłumaczył zastępca rzecznika Porozumienia Jan Strzeżek. Przedstawiciele Porozumienia zapowiedzieli głosowanie przeciw nowelizacji, jeśli ich poprawka nie zostanie uwzględniona.

W debacie publicznej często padają oceny, że projekt jest skierowany przeciwko stacji TVN, która obecnie jest w trakcie rozmów z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji w sprawie przedłużenia koncesji. Właścicielem TVN jest amerykański koncern Discovery, ale zarządza stacją za pośrednictwem spółki Polish Television Holding BV, zarejestrowanej w Holandii.

Projekt zmian w ustawie medialnej ma być procedowany na najbliższym posiedzeniu Sejmu zaplanowanym na 21-23 lipca.