Wielka dezoligarchizacja na Ukrainie czy polityczna dekoracja [OPINIA]

Wołodymyr Zełenski
Wołodymyr Zełenski PAP/EPA / STEFANIE LOOS / POOL
15 lipca 2021

Tak, na Ukrainie są oligarchowie. Tak, oni wpływają na politykę. Ale tak dłużej nie będzie. Uważajcie na siebie i swoich bliskich. Chwała Ukrainie!” – w ten tyleż dramatyczny, co enigmatyczy sposób prezydent Wołodymyr Zełenski zakończył wygłoszone na początku czerwca orędzie do narodu, w którym zapowiedział dezoligarchizację państwa.

Przemówienie poprzedziło skierowanie do Rady Najwyższej projektu ustawy, która zgodnie z obietnicami władz ma stać się początkiem końca systemu oligarchicznego. Wiele jednak wskazuje na to, że zapowiedziane zmiany nie doprowadzą do faktycznego uzdrowienia rzeczywistości polityczno-gospodarczej, lecz staną się odzwierciedleniem życiowej prawdy, że czasem wiele musi się zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.