Tak, na Ukrainie są oligarchowie. Tak, oni wpływają na politykę. Ale tak dłużej nie będzie. Uważajcie na siebie i swoich bliskich. Chwała Ukrainie!” – w ten tyleż dramatyczny, co enigmatyczy sposób prezydent Wołodymyr Zełenski zakończył wygłoszone na początku czerwca orędzie do narodu, w którym zapowiedział dezoligarchizację państwa.
Przemówienie poprzedziło skierowanie do Rady Najwyższej projektu ustawy, która zgodnie z obietnicami władz ma stać się początkiem końca systemu oligarchicznego. Wiele jednak wskazuje na to, że zapowiedziane zmiany nie doprowadzą do faktycznego uzdrowienia rzeczywistości polityczno-gospodarczej, lecz staną się odzwierciedleniem życiowej prawdy, że czasem wiele musi się zmienić, aby wszystko zostało po staremu.
Sztuka przetrwania
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.