Wicepremier Jarosław Gowin podczas konferencji prasowej w Krakowie odniósł się do kwestii zwołanego w piątek przez prezydenta Andrzeja Dudę posiedzenia rady gabinetowej ws. sytuacji epidemicznej oraz dalszej strategii działań państwa w walce z COVID-19.

"Uważam, że tego typu konsultacje między głową państwa a rządem są bardzo potrzebne" - wskazał Gowin. "Mam głębokie przeświadczenie, że weszliśmy w kluczową fazę walki z pandemią" - dodał.

Szef resortu rozwoju wskazał, że teraz niezwykle ważna jest "dobra organizacja procesu szczepień", w którą zaangażowane muszą być zarówno samorządy, jak i pracodawcy. W tym kontekście mówił o swoich prognozach na poprawę sytuacji branży turystycznej, bardzo poszkodowanej w związku z panującą na świecie pandemią.

Reklama

"Jeżeli to wszystko się powiedzie, to tutaj, w Krakowie - w mieście, które jest turystyczną perłą Polski i Europy - chcę zapowiedzieć, że jestem optymistą, jeżeli chodzi o otwarcie branży hotelarskiej i turystycznej latem" - przyznał Gowin. "Jestem przekonany, że przy zastosowaniu odpowiednich rygorów sanitarnych (...), latem Kraków będzie mógł cieszyć się z napływu turystów" - powiedział i dodał, że wierzy, iż stolicę Małopolski odwiedzą także przyjezdni z zagranicy.

Gowin wskazał ponadto, że jako kierujący Ministerstwem Rozwoju, Pracy i Technologii z "dużą uwagą" przygląda się sytuacji krajów takich jak Wielka Brytania i Izrael. To bowiem w tych państwach, jak przypomniał, "osoby zaszczepione uzyskują prawo do korzystania na przykład z usług hotelarskich".

Reklama

"Chcę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością: na barkach nas wszystkich, nie tylko rządu, ale całego społeczeństwa, spoczywa obowiązek pomocy przedsiębiorcom, którzy z niezawinionych przez siebie powodów (...) znaleźli się w trudnym położeniu" - ocenił Gowin. "Dlatego uważam, że wprowadzenie uprawnień na korzystanie na przykład z usług turystycznych przez osoby zaszczepione leży w interesie ogółu społeczeństwa; uważam to także za moralny obowiązek wobec polskich przedsiębiorców" - zadeklarował.

Dziennikarze pytali ministra także o sytuację centrów handlowych, które w związku z wprowadzonymi przez rząd obostrzeniami zostały ponownie zamknięte.

"Do tej pory Polska zastosowała rozwiązania, które są bardzo korzystne dla najemców. Wydaje się, że pozwoliły one przetrwać setkom firm, w tym także produkcyjnym. A przecież każdemu państwu zależy przede wszystkim na utrzymaniu produkcji" - ocenił wicepremier.

Gowin przywołał przykład prężnie rozwijającej się w poprzednich latach branży produkcji ubrań, która "w tej chwili znajduje w trudnym położeniu". "Nie ma to nawet związku z obostrzeniami sanitarnymi, a raczej ze zmianą nawyków konsumenckich, z tym, że ograniczone kontakty społeczne rodzą mniejsze zapotrzebowanie na zakup nowych ubrań" - wskazał.

W tym kontekście wicepremier zadeklarował, że sektory, w których polska gospodarka ma duży potencjał, niewątpliwie dalej będą wspierane. "Natomiast jeśli chodzi o galerie handlowe, wielokrotnie już spotkałem się z przedstawicielami tej branży. Planowane jest kolejne spotkanie, prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. Będziemy starali się równoważyć interesy" - podkreślił.

Kolejną poruszoną podczas konferencji kwestią była ta związana z Tarczą branżową. Jak przypomniał Gowin, jej wcześniejsza wersja obejmowała 46 rodzajów działalności gospodarczej. "Ostatnio rząd zdecydował się poszerzyć te listę o 16 kolejnych branż. W tej chwili trwają negocjacje z Komisją Europejską. Musimy to rozwiązanie notyfikować, czyli uzyskać zgodę KE. Natychmiast, gdy ją otrzymamy, odpowiednia uchwała Rady Ministrów zostanie podjęta" - zadeklarował.