Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Jak zostać milionerem?

Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Typowy miliarder jest żonatym mężczyzną w wieku 55-64 lata. Fortuny dorobił się na własnym biznesie, który jest powiązany z sektorem bankowym i inwestycyjnym. Najprawdopodobniej mieszka w USA, gdzie skończył studia na University of Pennsylvania. Portal businessinsider.com opracował 8 prostych zasad, dzięki którym możesz dorobić się fortuny.
Typowy miliarder jest żonatym mężczyzną w wieku 55-64 lata. Fortuny dorobił się na własnym biznesie, który jest powiązany z sektorem bankowym i inwestycyjnym. Najprawdopodobniej mieszka w USA, gdzie skończył studia na University of Pennsylvania. Portal businessinsider.com opracował 8 prostych zasad, dzięki którym możesz dorobić się fortuny. / ShutterStock

Powiązane

Reklama

Komentarze(9)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • StAAbrA
    2014-09-22 11:21:14
    Jak zostać milionerem ? - Jan Krzysztof Niemota Pierwszy Milion Bielecki ma na to radę . I jego partyjni kumple też .
    0
  • doktor dyzma
    2014-09-22 20:34:46
    Jak zostac milinerem to proste wystarczy brac przyklad z rzadu karasc,krasc i jeszcze raz krasc bo uczciwie jak wiecie mozna sie tylko garbia albo chorubska nabawic ,ludzie zaden uczciwy nie jest bogaty to po pierwsze dlatego radze krasc kiedy sie da i co sie da ale z glowa
    0
  • fakt
    2015-01-13 20:12:17
    Jak zostać milionerem ? nie wiem na początku chciałem porwać jedno z dzieci Wałensy ale się dowiedziałem, że on s-synów i ku-ew nie lubi.
    0
  • Adamm
    2015-02-20 15:57:50
    Trzeba kraść! Bom uczciwie to można dorobić się tylko garba!!!
    0
  • SromotnikBezwstydny
    2015-04-14 10:15:32
    1.Kolesie partyjni umożliwią "uwłaszczyć się" na majątku społecznym.
    2..Uwłaszczony "wygrywa" rządowe przetargi (dzięki kolesiom)na kwoty kilkakrotnie przekraczające identyczne kalkulacje na zachodzie Europy (vide koszt 1km autostrad)
    3.Nieustanne, ciche kontakty między "elitami" rządowymi a kolesiami (vide- spotkania w knajpie u Sowy) w wiadomym celu.
    4...itp...itd...
    0
  • paragraf
    2015-07-19 13:33:13
    POpracowac na etacie w Polszy! - pierwszy krok do miliona - ... bo zlodzieje i tak z ciebie sciagna, kumple sie podziela i milionem twoim POdziela sie POrowno - i POtem zasadza co chca!

    masakra jesli wesz sie twojej dupy uczepi nie masz szans - zdnych , bo system dziala tylko na jedna strone bezkarnie jak narazie!
    0
  • I
    2015-08-11 20:17:34
    pOZYCZYC ZLOTOWKĘ A ZĄDAC ZWROTU 2 ZL
    0
  • abc
    2015-09-17 10:03:26
    pierwszy krok to zostać prezesem spółdzielni mieszkaniowej. A potem to już tylko...:

    Koniec śledztwa w sprawie Wielkopolanki
    Prokuratura Rejonowa Poznań-Stare Miasto zakończyła śledztwo w sprawie działań na szkodę spółdzielni mieszkaniowej Wielkopolanka i skierowała do Sądu Rejonowego w Poznaniu akt oskarżenia przeciwko wiceprezesowi spółdzielni Bolesławowi R.
    W pierwszych dniach listopada 2006 roku Prokuratura Rejonowa Poznań-Stare Miasto zakończyła śledztwo w sprawie działań na szkodę spółdzielni mieszkaniowej Wielkopolanka. Do Sądu Rejonowego w Poznaniu został skierowany akt oskarżenia przeciwko wiceprezesowi spółdzielni Bolesławowi R.
    Bolesław R. odpowiada za podpisanie wyjątkowo niekorzystnego dla spółdzielni aneksu do umowy z właścicielami sieci sklepów Piotr i Paweł.
    Według ustaleń prokuratury w styczniu 2001 roku prezes spółdzielni, prywatnie ojciec właścicieli sieci sklepów Piotr i Paweł, podpisał z synami umowę dotyczącą budowy marketu na osiedlu przy ul. Wojskowej w Poznaniu. Właściciele sklepów mieli za jego budowę płacić spółdzielni w ratach. Kiedy 70 procent inwestycji było już gotowe, na koncie spółdzielni nie było ani złotówki, choć zgodnie z umową właściciele sieci sklepów powinni na nie przelać już prawie 5.000.000,00 złotych.
    Jak okazało się podczas śledztwa w marcu 2002 roku spółka Piotr i Paweł podpisała ze spółdzielnią aneks do umowy i na jego mocy zapłaciła Wielkopolance 400.000,00 złotych w miejsce przewidzianych umową 5 milionów. Dwa tygodnie później właściciele marketu odstąpili od umowy i zażądali zwrotu wpłaconych pieniędzy w formie trzech mieszkań. Aneks ten podpisał również Bolesław R. Doprowadziło to do załamania się inwestycji przy ul. Wojskowej, a spółdzielnia straciła na interesie z siecią Piotr i Paweł około 8.500.000,00 złotych. Osiedle do dnia dzisiejszego nie jest wykończone.
    Prokuratura oskarżyła ponadto Bolesława R. o działanie na szkodę spółki Locum, której był prezesem. W wyniku działań Bolesława R. spółka Locum miała stracić w sumie ponad 8.000.000,00 złotych.
    Spółdzielnia ma dziś ponad 35.000.000,00 złotych długów, nie licząc przynajmniej kilkumilionowych zobowiązań wobec członków. Spółdzielcy zdecydowali, że Wielkopolanka jest niewypłacalna i powinna ogłosić upadłość. Wniosek o ogłoszenie upadłości Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Wielkopolanka trafił już do Sądu.
    Natomiast Bolesławowi R. w prowadzonej sprawie karnej grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

    Rzecznik Prasowy
    0
  • aa
    2015-10-14 22:19:01
    Mówiło się kiedyś, że pierwszy milion trzeba ukraść, a słyszałem nowszą odmianę tego porzekadła: "Pierwszy milion trzeba ukraść, a następne miliony... też trzeba ukraść!" To się chyba u nas najlepiej przyjęło i nie wierzę w cuda, ze nowa władza to zmieni. Będą się mścić na swoich przeciwnikach politycznych, szukać na nich haków i wsadzać do kicia, ele raczej nie ruszą tych, którzy kręcą lody na wielką skalę..
    0
Reklama
Reklama

Zobacz więcej