Resort obrony przygotował pakiet przepisów, które ułatwią mu wyznaczanie obiektów „szczególnie ważnych” dla obronności państwa. Ale nawet w rządzie pojawiły się wątpliwości, czy resort nie przedobrzył.
MON skierowało do konsultacji projekt ustawy o organizowaniu zadań na rzecz obronności państwa realizowanych przez przedsiębiorców i programie mobilizacji gospodarki. Wynika z niego, że Rada Ministrów w drodze rozporządzenia określi wykaz przedsiębiorców o „szczególnym znaczeniu dla gospodarki”.
Już wiadomo, że znajdą się wśród nich firmy, z którymi państwo podpisze umowy np. na dostawę sprzętu wojskowego czy prace rozwojowe. Projekt bowiem przewiduje, że tacy przedsiębiorcy nie będą mogli odmówić realizacji zadania obronnego nałożonego decyzją administracyjną, nawet nieodpłatnie. Co więcej, za uchylanie się od przyjęcia zadania obronnego przedsiębiorca będzie m.in. ponosił karę pieniężną, która posłuży do opłacenia innego przedsiębiorcy, gotowego podjąć się zadania. Resort oprócz kija proponuje także marchewkę. Jedna z propozycji zakłada wprowadzenie możliwości udzielenia przedsiębiorcom realizującym zadania na rzecz bezpieczeństwa i obronności państwa 10-procentowej ulgi w CIT (w zryczałtowanej wysokości).