SLD: Trudno jest nam uwierzyć, że jedynymi beneficjentami Amber Gold jest kler i gibony

23.08.2012, 11:45; Aktualizacja: 23.08.2012, 14:24

Politycy SLD Dariusz Joński i Krzysztof Gawkowski postulują, by rząd wykorzystał wywiad skarbowy wobec firm, które działają tak jak Amber Gold. Z kolei prokuratura - ich zdaniem - powinna umożliwić uzyskiwanie odszkodowań poszkodowanym przez takie przedsiębiorstwa.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (4)

  • Kazik(2012-08-27 07:59) Zgłoś naruszenie 00

    Naiwniacy (cwaniacy) z SLD, chcą od rządu, który jest umoczony w aferę Amber G. egzekwowania prawa :-)

    Odpowiedz
  • Jedyna nadzieja w mediach.(2012-08-23 16:53) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro wszystkie służby, organa kontrolne, podlegają premierowi - rządzący i ich nepoty mogą lody kręcić /tylko sąd ostateczny pozostaje wierzącym/!!

    Odpowiedz
  • KALIF(2012-08-23 14:53) Zgłoś naruszenie 00

    W państwie rządzonym przez Platformę . nikt nie przeszkadzał Amberowi G. Nie przeszkadzało Ministerstwo F, nie przeszkadzała Prokuratura G., nie przeszkadzał premier T.
    Mój pogląd,jest taki że Platforma O. od początku swoich 5-letnich już prawie rządów objęła patronat nad złodziejstwem i korupcją i sprawuje go nadal.
    Patronat nad korupcją Platforma O. objęła od chwili, gdy urządzała spektakle płaczu nad złapanymi na gorącym uczynku łapownikami – posłanką S. i doktorem G. Potem, zaraz po objęciu władzy uderzyła w CBA, posyłając na zielona trawę i na prokuratorski pohybel jej szefa, a główną generalissą do walki z korupcją mianowała posłankę Julię P. Był to jasny sygnał – z korupcja nie walczymy, można kraść! część zainteresowanych ze zbędnej już ostrożności, ciemne interesy załatwiała na cmentarzu, ale potem robiono to już już bez szczególnych środków ostrożności. Zwłaszcza od czasu, gdy sygnał – można kraść - został wzmocniony posprzątaniem afery hazardowej, którą zamiótł pod dywan poseł Mirosław S., wspólnie i w porozumieniu z rządem... przepraszam – z rzędem pustych krzeseł.To było jasne – ze wzmocnioną siłą wróciły czasy, gdy pierwszy milion ukraść trzeba, a drugi, trzeci i dziesiąty ukraść można. I jeśli się kradnie, to najlepiej od razu dużo, gdyż za kradzież powyżej miliona się nie siedzi, a im mniejsza ukradziona kwota, tym ryzyko odsiadki większe.

    Odpowiedz
  • Buu(2012-08-23 14:01) Zgłoś naruszenie 00

    A co ? Wywiad skarbowy nie wie co ma robić ?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie