Politycy nie są przygotowani do rozwiązywania głównych problemów Polaków. Są w stanie zająć się tylko kilkoma sprawami spośród kilkunastu, które badani wskazali w sondażu Homo Homini dla „DGP”.
Z analizy odpowiedzi, jakie „DGP” uzyskał od głównych partii politycznych, wynika, że na trzy miesiące przed wyborami program PiS jest względnie zwarty, choć ogólnikowy. PO i SLD mogą przedstawić obszerne jego fragmenty. Propozycje PSL to tylko zbiór luźnych myśli, a PJN jest w rozsypce. W tej sytuacji możemy być pewni, że kampania wyborcza nie będzie dyskusją o rozwiązywaniu najważniejszych problemów społecznych, tylko konkursem piękności i grą na emocjach. A raczej brzydoty, bo politycy będą się starali nas przekonać, że nie są tak okropni jak ich konkurencja.
Puste szuflady
Gdy wyśmiewany przez wielu George W. Bush dochodził do władzy, miał kilkadziesiąt gotowych projektów ustaw. Nie były to pomysły czy założenia, ale gotowe dokumenty z wyliczeniem skutków finansowych i społecznych. Z podobnym przygotowaniem urząd obejmował szef węgierskiego rządu Viktor Orban.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.