Dyskutowali oni nad wnioskami wypływającymi z katastrofy elektrowni atomowej w Czarnobylu, do której doszło w kwietniu 1986 roku. Uznali, że niebezpieczeństwom, związanym z energią jądrową, powinny wspólnie zapobiegać wszystkie państwa, które ją wykorzystują.

"Katastrofy, takie jak w Czarnobylu na Ukrainie, czy w japońskiej elektrowni Fukushima, są poważnym zagrożeniem dla środowiska, ludzkiego zdrowia oraz prowadzą do strat w gospodarce. Należy przemyśleć ich następstwa i zwiększyć dbałość o bezpieczeństwo obiektów atomowych" - zaapelował sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun.

Zgodził się z nim gospodarz spotkania w Kijowie, prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz, który stwierdził jednocześnie, że "postulaty rezygnacji z energetyki atomowej oznaczają odejście od rozwoju naukowo-technicznego".

"Katastrofa w Czarnobylu była najtragiczniejsza w historii energetyki jądrowej"

Prezydent RP Bronisław Komorowski podkreślił, że katastrofa w Czarnobylu była najtragiczniejsza w historii energetyki jądrowej. "Skażenia i nieszczęścia ludzkie z nią związane najsilniej dotknęły Ukrainę, Rosję i Białoruś" - mówił. "Wyrażając współczucie narodom ukraińskiemu, białoruskiemu i rosyjskiemu trzeba zauważyć, że świat się zmienił, zmieniła się mapa polityczna, ale nie zmieniło się jedno - że do dnia dzisiejszego ludzie odczuwają na tym obszarze straszliwe skutki katastrofy" - zaznaczył Komorowski.

Bezpieczeństwo energetyki jądrowej powinno być priorytetem dla wszystkich krajów, które posiadają elektrownie atomowe - oświadczył przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.