Andrzej Talaga: Kotlet widza jako medialny wskaźnik wartości newsa

Andrzej Talaga, zastępca redaktora naczelnego
Andrzej Talaga, zastępca redaktora naczelnegoDGP
5 kwietnia 2011

Zainteresowanie wydarzeniami w Afryce Północnej jest wprost proporcjonalne do wpływu, jaki mają one na wzrost cen w krajach europejskich. Problemy z ropą? Informacje z Afryki nabierają znaczenia.

Doniesienia z Libii spadają na coraz dalsze miejsca w serwisach informacyjnych. Zainteresowanie takimi wydarzeniami jak te rozgrywające się w Afryce Północnej jest bowiem wprost proporcjonalne do wpływu, jaki wywierają na wzrost cen w sytych krajach Zachodu. Można nawet pokusić się o umowny wskaźnik wartości kotleta na naszych talerzach. Gdy wojny i rewolucje czynią go droższym, media będą się nimi zajmowały. Kiedy jednak wpływ wojen na wartość kotleta jest niewielki lub żaden – media szybko porzucą temat dla jakiegokolwiek innego. Libia przestała zagrażać cenie i wartości odżywczej naszego kotleta.

W wypadku wydarzeń w Afryce Północnej wskaźnik – symbol cen podstawowych produktów, nie tylko spożywczych, lecz także usług – działa niezawodnie. Najpierw Egipt. Kiedy zaczęły się rozruchy przeciwko rządom Hosniego Mubaraka, dzienniki i telewizje rzuciły się na nie jak na świeże mięso medialne. Po kilku dniach spadły jednak na pośledniejsze miejsca. W końcu to tylko lokalne rozruchy. Aż nadeszły krwawe starcia na placu Tahrir. Wskaźnik wartości kotleta gwałtownie podskoczył, Egipt wrócił na czołówki. W komentarzach pojawiły się bowiem spekulacje o zablokowaniu Kanału Sueskiego. Świat już to przeżywał podczas egipsko-izraelskiej długiej wojny w latach 70. Statki płynęły wówczas do Europy wokół Afryki, co przekładało się na kilkunastoprocentowy wzrost ceny frachtu i w efekcie transportowanych surowców. Dziś zamknięcie kanału oznaczałoby zapaść portów przeładunkowych w Pireusie, Neapolu i Marsylii żyjących z rozładunku towarów chińskich. W Europie wzrost cen np. obuwia (70 proc. pochodzi z Chin) mógłby sięgnąć nawet 30 proc.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.