W ciągu prawie pięciu lat od kryzysu migracyjnego Unia Europejska nie rozwiązała żadnego z długiej listy problemów na swoich granicach.
Zdjęcia setek przybyszów na grecko-tureckiej granicy i przepełnionych pontonów płynących po Morzu Egejskim przypominają Europejczykom o kryzysie sprzed pięciu lat, kiedy 885 tys. osób nielegalnie przekroczyło granice Unii. Jej liderzy zapewniają, że o powtórce kryzysu z 2015 r. nie ma dzisiaj mowy. Ateny jednak na własną rękę próbują zrobić wszystko, by migranci nie postawili stopy na greckiej ziemi. Grecy obawiają się, że przybysze po zamknięciu granic przez kraje bałkańskie utkną w ich państwie. Oprócz posłania na granice służb bezpieczeństwa grecki rząd zdecydował się zawiesić na miesiąc przyjmowanie wniosków azylowych, co krytykują organizacje humanitarne. Także Komisja Europejska przygląda się sprawie, bo takie czasowe zawieszenie może być niezgodne z prawem UE.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.