W Polsce nie funkcjonuje skuteczny system ochrony ludności; brak jednego aktu prawnego, który regulowałby tę kwestię, a żaden ze skontrolowanych planów zarządzania kryzysowego nie został oceniony jako rzetelnie przygotowany i kompletny - wynika z najnowszego raportu NIK.
"W polskich systemie prawnym pomimo powtarzanych od wielu lat zapowiedzi " - wskazał na poniedziałkowej konferencji prasowej prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.
Z raportu Izby wynika, że
Kontrolą objęto MSWiA, Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, a także wybrane urzędy wojewódzkie, starostwa powiatowe oraz urzędy gmin/miast.
W związku z nawałnicą, która przeszła 11-12 sierpnia 2017 r. nad znacznym obszarem Polski, zakres kontroli został również rozszerzony na organy zarządzania kryzysowego z terenów woj. pomorskiego i wielkopolskiego.
. Zdaniem NIK to właśnie w gminach stan przygotowań struktur administracyjnych jest najgorszy.
Kontrolerzy NIK mieli poważne zastrzeżenia do wszystkich etapów cyklu planowania związanego z zarządzaniem kryzysowym. Żaden z 20 skontrolowanych planów zarządzania kryzysowego nie był ich w opinii rzetelnie przygotowany i kompletny.
Odnosząc się do działań przeprowadzanych 11-12 sierpnia 2017 r., NIK stwierdził szereg nieprawidłowości. Dotyczą one m.in.
W ocenie NIK nieskuteczne okazały się również rozwiązania systemowe w zakresie informowania o sytuacjach kryzysowych kluczowych pracowników Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku (w tym wojewody), które ograniczały się jedynie do wysyłania wiadomości tekstowych SMS. Skutkiem nieprawidłowości w zakresie powiadamiania na terenie woj. pomorskiego było to, że informacja o nadchodzącym zagrożeniu nie dotarła skutecznie i na czas do organów zarządzania kryzysowego.
NIK zwrócił uwagę, iż w okresie objętym kontrolą - od 1 stycznia 2015 r. do 28 września 2017 r. -
Izba wskazała również, że raporty sytuacyjne przekazywane do kierownictwa MSWiA oraz kluczowych osób w państwie były niekompletne, brakowało również analiz i prognoz rozwoju sytuacji. W ocenie NIK wojewoda pomorski stanowczo za późno wystąpił o pomoc do Sił Zbrojnych.
Zdolność reagowania bezpośrednio po informacji o zaistnieniu sytuacji kryzysowej miały sprawdzić kontrole w formie epizodów praktycznych przeprowadzonych na Dolnym Śląsku, Małopolsce, w województwie łódzkim i wielkopolskim. Dotyczyły one urzędów wojewódzkich, starostw powiatowych i urzędów miast lub gmin.
Wykazały one nieskuteczny system ostrzegania i alarmowania, niekompletną wymianę informacji, niewłaściwą koordynację działań oraz niewłaściwą pracę zespołów zarządzania kryzysowego.
NIK wskazał, że przepisy w zakresie obrony cywilnej nie zapewniają skutecznej koordynacji działań, Plan Obrony Cywilnej Państwa jest nieaktualny, a poszczególne plany obrony cywilnej na wszystkich skontrolowanych szczeblach były niekompletne lub nie zostały uzgodnione.
Izba wnioskuje do premiera o objęcie przez niego szczególnym nadzorem trwających od ponad 10 lat prac nad projektem ustawy, która w sposób systemowy ureguluje kwestie ochrony ludności i obrony cywilnej.
Ponadto - niezależnie od swoich wniosków -
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu