Fake newsy ministra Błaszczaka [OPINIA]

Mariusz Błaszczak
Mariusz BłaszczakShutterStock
6 grudnia 2018

W poniedziałek na łamach DGP napisaliśmy, że w przyszłym roku maksymalna liczba żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT), a więc ochotników, może wynosić nieco ponad 17 tys. Ta liczba pojawia się w projekcie rozporządzenia Rady Ministrów, które przygotowało Ministerstwo Obrony Narodowej. Podobne wnioski płyną z innych dokumentów przygotowanych w resorcie obrony.

Wczoraj, podsumowując trzy lata działalności kierownictwa MON, minister obrony Mariusz Błaszczak stwierdził, że formowanie WOT nadal zostaje priorytetem. – Wbrew fake newsom nie wygaszamy służby terytorialnej. Jest wręcz przeciwnie. Dokładamy wszelkich starań, aby Wojska Obrony Terytorialnej rozwijały się w sposób zrównoważony – przemawiał polityk. Abstrahując od tego, że fake news to podobnie jak terytorialsi bardzo brzydki, psujący język anglicyzm, który konstytucyjny minister legitymizuje. Warto się odnieść do tego w innej kwestii. Bo choć minister nie wspomniał o Dzienniku Gazecie Prawnej wprost (nie przysłał również sprostowania), to jak rozumiem – inspiracją była publikacja na naszych łamach.

Pozostało 52% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.