Według komunikatu rządu macedońskiego, ambasador Węgier w Skopje „Laszlo Duks został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych na rozmowę z sekretarzem stanu Wiktorem Dimowskim”, który przekazał mu „notę protestacyjną”. Przypomniano przy tym okoliczności ucieczki Gruewskiego oraz fakt, że wystąpił o azyl polityczny na Węgrzech.

Władze Albanii ujawniły w zeszłym tygodniu, że Gruewski – który najwyraźniej wkroczył na terytorium tego kraju na piechotę – wyjechał z Albanii 11 listopada w samochodzie ambasady Węgier.

Macedońskie MSZ napisało w komunikacie, że zaapelowało do rządu Węgier o „postępowanie w duchu dobrych stosunków dwustronnych i wartości europejskich”, aby zapewnić powrót Gruewskiego do kraju.

Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto oświadczył po poniedziałkowym spotkaniu Rady ds. Zagranicznych w Brukseli, że Gruewski zadeklarował zamiar wystąpienia o azyl w węgierskim przedstawicielstwie w kraju sąsiadującym z Macedonią i rząd Węgier nie miał nic wspólnego z jego dotarciem tam.

Stamtąd – jak zapewnił Szijjarto - Gruewski „całkowicie legalnie, zgodnie z odnośnymi przepisami narodowymi i międzynarodowymi dostał się na Węgry, a wszystkie jego przekroczenia granic były zgodne z prawem”.

Potwierdzając w środę fakt wystąpienia przez Gruewskiego o azyl na Węgrzech, kancelaria premiera Węgier Viktora Orbana podkreśliła, że Macedonia jest strategicznym partnerem i ważnym sojusznikiem Węgier, a dobra współpraca dwustronna stanowi ważną podstawę rozwoju sytuacji na Bałkanach oraz bezpieczeństwa w Europie. "Rząd macedoński jest partnerem Węgier w stosunkach międzypaństwowych i dlatego nie chcemy w żaden sposób ingerować w wewnętrzne sprawy suwerennych państw, a wniosek o azyl byłego premiera Macedonii uważamy za sprawę wyłącznie prawną" - podkreślono.

Rzecznik rządzącego na Węgrzech Fideszu Balazs Hidveghi zastrzegł jednak, że Węgry niezłomnie stosują praktykę prawną, iż udzielają azylu tym, którzy są naprawdę prześladowani. Jak dodał, o azyl wystąpił polityk, którego w tej chwili się prześladuje i któremu grozi lewicowy rząd, w którym można dostrzec wyraźne wpływy amerykańskiego finansisty George'a Sorosa.

Były szef opozycyjnej partii prawicowej WMRO-DPMNE Nikoła Gruewski, który piastował stanowisko premiera w latach 2006-2016, został skazany w swoim kraju na 2 lata więzienia za wywieranie nacisków na urzędników w sprawie zakupu ze środków publicznych od faworyzowanej przez niego firmy luksusowego, kuloodpornego mercedesa S600 wartego ok. 600 tys. euro. Toczy się wobec niego także pięć innych dochodzeń, m.in. w sprawie korupcji, nadużycia władzy, oszustw wyborczych i nielegalnych podsłuchów opozycji.

Gruewski twierdzi, że jest celem „prześladowań politycznych” ze strony rządzącej obecnie w jego kraju socjaldemokracji.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)