Szczerski spotkał się w węgierskim parlamencie z Komisją Spraw Zagranicznych i wziął udział w pierwszym spotkaniu polsko-węgierskiej grupy parlamentarnej pod przewodnictwem wiceszefa parlamentu węgierskiego Janosa Latorcaiego. Na tym pierwszym spotkaniu dyskutowano na temat przyszłości Europy oraz "geopolityki europejskiej i zwłaszcza relacji polsko-węgierskiej w kontekście polityki regionalnej” – powiedział minister PAP.

Szczerski poinformował, że jego rozmówcy pytali o opinię Polski dotyczącą współpracy regionalnej ze szczególnym uwzględnieniem Trójmorza.

„Widzę, że ten temat - Trójmorze - bardzo rezonuje wśród polityków węgierskich” – ocenił, podkreślając, że rozmawiał z politykami wszystkich partii politycznych. „Można było usłyszeć opinie zgodne węgierskich parlamentarzystów, że Trójmorze jest nowym interesującym projektem, który daje przyszłość, ciekawy i ważny impuls do rozwoju regionalnej współpracy” – powiedział.

Reklama

Rozmawiano też o relacjach transatlantyckich i o polityce bezpieczeństwa. „Wyjaśniałem polską inicjatywę dotyczącą amerykańskiej obecności w regionie, a także współpracy w ramach wschodniej flanki NATO” – zaznaczył Szczerski.

Jak ocenił, w polityce europejskiej występuje obecnie deficyt takich wartości jak szacunek, lojalność czy zaufanie, co powoduje, że w Europie jest coraz więcej napięć i prób dyscyplinowania narodów i państw europejskich.

Reklama

„Polska i Węgry muszą być tymi krajami, które będą przez swoją wzajemną relację polsko-węgierską, opartą właśnie na zaufaniu, lojalności, pokazywać, że inna polityka w Europie jest możliwa” – wskazał.

Jak podkreślił, na spotkaniu z polsko-węgierską grupą parlamentarną mówiono o tym, „co Polska i Węgry mogą dzisiaj razem w Europie czynić”, i wyciągnięto wniosek, że ścisła współpraca polsko-węgierska „może być przykładem tego, jak odbudować politykę europejską opartą na wzajemnym szacunku, zaufaniu i lojalności”

Podczas rozmów na temat kryzysu w stosunkach węgiersko-ukraińskich „mówiłem o tym, że nasze doświadczenie pokazuje, że jeśli się odseparuje wyłącznie problem narodowej mniejszości z ogółu polityki, to wtedy dużo trudniej go rozwiązać. Tak naprawdę kluczem do rozwiązania także problemu mniejszości narodowych - tak jak Polska ten problem dzisiaj widzi - jest współpraca szeroka z państwem, gdzie zamieszkują nasi obywatele” – powiedział. Wyraził przekonanie, że im intensywniejsze są kontakty z krajem, w którym mieszkają mniejszości, tym owocniej można włączyć ten problem do ogólnej relacji polityczno-gospodarczej z danym państwem.

Zastrzegł, że każdy kraj i każde relacje trzeba rozpatrywać odrębnie, gdyż w dużym stopniu na kształt stosunków, także narodowościowych, wpływa historia. „Wiemy, że także w polskim przypadku w dużej mierze na losy Polaków, na Wschodzie na przykład, wpływają doświadczenia historyczne. Musimy je rozumieć i musimy o nich przypominać” – powiedział.

Zauważył też, że „w bardzo wielu krajach relacje z mniejszościami padają ofiarą polityki wewnętrznej”. Zdarza się, że mniejszości te stają się "niezamierzoną ofiarą np. kampanii wyborczej czy pewnego sposobu na budowanie swojej pozycji politycznej w kraju”. W tym kontekście podkreślił, że mniejszości nie mogą być kartą przetargową w polityce wewnętrznej.

Spór między Ukrainą a Węgrami trwa od jesieni 2017 r., gdy ukraiński parlament przyjął nową ustawę oświatową. Budapeszt oświadczył, że uderza ona w prawa mniejszości węgierskiej na ukraińskim Zakarpaciu, gdyż ogranicza prawo do nauczania w języku ojczystym. Z powodu sporu Węgry blokują m.in. posiedzenia Komisji NATO-Ukraina na najwyższym szczeblu.

Szczerski po spotkaniach w parlamencie uczestniczył w Budapeszcie w prezentacji węgierskiego wydania swej książki „Utopia europejska” w Instytucie Polskim w Budapeszcie.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)