Szesnaście. Tyle razy w ostatnim roku zmieniło się prawo farmaceutyczne. Zaledwie siedem – kodeks spółek handlowych. Choć do k.s.h. należy inny rekord. Podczas 84. posiedzenia Sejmu obecnej kadencji, w lipcu 2019 r., przegłosowano trzy różne nowelizacje kodeksu. Posłowie przyznawali, że w sumie nie odróżniają procedowanych projektów. Wiedzieli, że wszystkie „dotyczą spółek”.
Gdy kończyły się rządy PO-PSL i już wiadomo było, że PiS przejmie władzę, postanowiliśmy w DGP pokazać, co dobrego, a o co złego zrobiła ustępująca władza. Poseł Stanisław Piotrowicz (PiS) w 2015 r. bardzo rozsądnie wskazał, co zrobić, aby legislacja była lepsza. Bez trudu zdiagnozował przyczyny podupadnięcia na zdrowiu legislacji: „Powody są trzy: rządzący omijali procedurę konsultacji, zgłaszając stworzone w ministerstwach projekty jako poselskie, Senat stał się upartyjniony, przez co nie sprawuje kontroli nad uchwalonymi ustawami, a także parlament przyjmuje zdecydowanie zbyt wiele ustaw”. Wszystko to jego zdaniem odbijało się negatywnie na życiu przeciętnego obywatela, w tym przedsiębiorców. Bo Polacy mają prawo oczekiwać pewności co do prawa.
Czy po trafnej diagnozie sytuacja zmieniła się na lepsze?