Jeszcze kilkanaście lat temu szczepienia kojarzyły się głównie z dziećmi i młodymi dorosłymi. Dziś lekarze nie mają wątpliwości: to osoby starsze są grupą, która najbardziej na nich korzysta. Nie dlatego, że częściej chorują, ale dlatego, że chorują inaczej – ciężej i z większym ryzykiem powikłań.