Swoje nastawienie do projektu Orlen Synthos Green Energy zmienił premier, a z końcem roku swoje śledztwo w sprawie wydanych dla planowanych w sześciu lokalizacjach inwestycji decyzji poprzedniego rządu podjęła prokuratura. Mimo to w publiczno-prywatnym projekcie jądrowym nie widać jednoznacznych symptomów wyjścia z impasu.