"Prezydent będzie musiał się zdecydować, czy dalej wspierać rząd PiS, bo wtedy będzie miał problem z reelekcją"

25.04.2016, 08:15; Aktualizacja: 25.04.2016, 08:16

- Prezydent Andrzej Duda będzie się musiał zdecydować czy dalej będzie wspierał wszystkie przedsięwzięcia rządu i wtedy będzie miał problem z reelekcją, czy też zdecyduje się na wykonywanie działań, które pokażą, że jest on czymś więcej niż prezydentem Prawa i Sprawiedliwości - powiedział prof. Antoni Dudek, komentując pojawiające się spekulacje o konflikcie prezydenta z Jarosławem Kaczyńskim. 

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:x-news
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (6)

  • Polak(2016-04-25 11:42) Zgłoś naruszenie 41

    Prezydent z rzadem powinien wreszcie stanowczo zajac sie rozliczeniem poprzednich "gremiow" politycznych, prawniczych(- TK,sadownictwa itp), gospodarczych - cwaniakow, zlodziei itp przekretasow, jak i zdrajcow, targowiczan, inowoczesnych-po-wcow itp (wprowadzajacych zamet aby bronic wlasnego dotychczasowego koryta, interesow i wplywow ze szkoda na rzecz kraju i obywateli niejednokrotnie ciezko pracujacych). Wtedy mialby wieksze mozliwosci poprawienia sytuacji w Polsce i jej spoleczenstwa jak i wizerunku na zewnatrz.

    Odpowiedz
  • Jeszcze ...(2016-04-25 11:20) Zgłoś naruszenie 60

    ... na dobre nie zaczął, a już o reelekcji mowa ?!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Inspektor Pracy(2016-04-25 10:47) Zgłoś naruszenie 82

    Musi to na Rusi a Pan Prezydent wie co robi nie tak jak Komor ktory jak widział ,że po pierwszej turze przegra wybory to ogłosił : .............. Prezydent przychyla się do propozycji związków zawodowych i rozważa, żeby o emeryturze nie decydowało jedynie kryterium wieku. Prezydentowi chodzi przede wszystkim o sytuację osób, które bardzo wcześnie zaczęły pracować i regularnie odprowadzają składki. To zazwyczaj ludzie słabiej wykształceni, w tym pracownicy fizyczni. Po "reformie 67" będą pracować dłużej niż osoby lepiej wykształcone, które wchodzą na rynek pracy później - tłumaczyła na łamach "Rzeczpospolitej" Irena Wóycicka, prezydencki doradca. - W ich przypadku można rozważać wprowadzenie stażu 40 lat opłacania składek jako kryterium przejścia na emeryturę przed ukończeniem 67. roku życia. W innym miejscu piszą:"Jak podkreśliła, intencją Kancelarii Prezydenta jest znalezienie rozwiązania, które pozwoli osobom o długim stażu pracy, które zaczęły pracę np. w wieku 18 lat i cały czas pracowały, przejść na emeryturę nieco wcześniej. "Aby skorzystać z nowej emerytury, trzeba było rozpocząć pracę przed ukończeniem 20 lat" Troszeczke za późno prawda....."spotkałem przed wyborami Prezydenckimi starego styranego pracownika który wracał z nocnej zmiany w pracy i zameldował Mi że ma 48lat pracy nie licząc szkoły. Stwierdził,że gdyby miał głosować na Komorowskiego to wolał by sobie rękę uciąć !---już od kilku lat (na 60 lat zycia) powinien być na emeryturze która była by wyższa niż Jego obecny zarobek i czy Komorowski Mu to naprawi - nie tylko musi chodzić do pracy włócząc ledwo nogami ale w dodatku od kilu lat jest stratny finansowo. ...itd ....Który skrzywdziłaś człowieka prostego Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając, Gromadę błaznów koło siebie mając Na pomieszanie dobrego i złego, Choćby przed tobą wszyscy się skłonili Cnotę i mądrość tobie przypisując, Złote medale na twoją cześć kując, Radzi że jeszcze jeden dzień przeżyli, Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta Możesz go zabić - narodzi się nowy. Spisane będą czyny i rozmowy. Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta. Cz. Miłos

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • o(2016-04-25 09:25) Zgłoś naruszenie 11

    chyba wzorują się na Komorowskim, który wspierał rząd PO-PSL i przegrał

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie