Pożar w czołgu polskiej armii. Co pokonało leoparda?

autor: Maciej Miłosz01.10.2015, 07:29; Aktualizacja: 01.10.2015, 08:02
czołg leopard2a4

Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że już wcześniej żołnierze świętoszowskiej brygady składali meldunki na temat problemów z amunicją do czołgówźródło: ShutterStock

Na poligonie w Świętoszowie zapalił się czołg. Czterech żołnierzy zostało rannych. Śledztwo trwa.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (7)

  • *(2015-10-01 08:47) Zgłoś naruszenie 00

    ...już niedługo i problem z panem ministrem Mroczkiem też zostanie wyjaśniona :)

    Odpowiedz
  • zabawny(2015-10-01 09:29) Zgłoś naruszenie 10

    Amunicja z Izraela,czołg z Niemiec,czołgista z Polski.To musiało coś się stać.

    Odpowiedz
  • wierzący(2015-10-01 14:31) Zgłoś naruszenie 02

    Naprawdę, szkoda pieniędzy na ten złom. Kolejna wojna światowa będzie globalną wojną jądrową (Objawienie 6:4). Ten złom do niczego się nie przyda.

    Odpowiedz
  • adsenior(2015-10-01 16:20) Zgłoś naruszenie 01

    Tak to jest jak się kupuje złom. Obywatelom zakazuje się sprowadzania złomu motoryzacyjnego, ale sami sprowadzają. Może dlatego, ze wtedy zostaje im kasa, by żreć , na nasz koszt, ośmiorniczki w knajpie "U Sowy"??

    Odpowiedz
  • kbrz(2015-10-01 19:27) Zgłoś naruszenie 00

    Leoparda pokonała polska amunicja z polskim prochem, na forach specjalistycznych przynajmniej od kilku lat mówiono, że załogi boją się tym strzelać, że wybierają szufelkami proch z przedziału bojowego, że nadmiernie zużywa się lufa niestety decyzję o zakupie amunicji w Mesko podjęto w 2006 produkt miał być podobno super, ale tylko ta jakość nie pasuje do nowoczesnych czołgów. Wyszło jak zawsze, cena horendalna ( ze dwa razy drożej niż koszty zakupu niemieckiej amunicji) amunicja się rozsypuje, nie trzyma parametrów...

    Odpowiedz
  • kris(2015-10-16 17:29) Zgłoś naruszenie 00

    wy sie znacie na tej amunicji jak kazdy polak na pilce i takich glupot szkoda czytac

    Odpowiedz
  • UBC 1724(2016-01-19 11:59) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli winna była amunicja, to bez komentarza. Ale mamy kilka możliwości technicznych spowodowania wybuchu w wozie: 1/ amunicja/nabój wypadł ładowniczemu z rączek podczas ładowania, uderzył zapłonnikiem w metalową część wnętrza wozu i wybuch gotowy, 2/ za płytko wkręcony w dno łuski zapłonniki (wystawał po za kryzę łuski) i podczas domykania klina zamkowego nastąpił przedwczesny wybuch, zanim zamknął się klin zamkowy. 3/ nie chciał się domknąć klin zamkowy bo nie dosłano nb do komory nabojowej i spuszczono go ręcznie i mamy powtórkę z syt. na 2. Nikt tego już nie sprawdzi, bo celowniczy patrzy wraz z dowódcą przez optykę a paker ładuje zadana amunicję do komory. W T72 nigdy taki przypadek chyba nie zaistniał, ale w T55 to się zdarzało: "nie domkłeś i bumło..." Starzy Indianie wiedza o co kamman.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie