Danuta Bodzioch - opiekująca się niepełnosprawnym od czterech lat mężem - mówi, że razem z rządzącymi protestujący chcą poszukać w budżecie pieniędzy na świadczenia. Do rozmów chcą też włączyć opiekunów niepełnosprawnych dzieci. Rząd różnicuje sytuację opiekunów osób niepełnosprawnych od dzieciństwa i opiekunów niepełnosprawnych, którzy stracili samodzielność w wieku dorosłym. Opiekunom dzieci przyznano podwyżkę świadczeń do tysiąca złotych i dojście - do 2016 roku - do poziomu płacy minimalnej, bez względu na dochód rodziny.

Opiekunowie dorosłych otrzymują obecnie 520 złotych, jeżeli dochód nie przekracza 623 złotych na osobę w rodzinie opiekuna i podopiecznego. W lipcu ubiegłego roku opiekunowie utracili prawo do świadczenia pielęgnacyjnego, jeżeli nie spełniali kryterium dochodowego. Trybunał Konstytucyjny nakazał świadczenie przywrócić.

Protestujący pod Sejmem domagają się przywrócenia świadczenia na takich samych zasadach, jak dla opiekunów niepełnosprawnych dzieci, czyli docelowo w wysokości płacy minimalnej.