Zgodnie z planem od końca 2014 r. miał zacząć działać ogólnopolski system e-Zdrowia. Przetarg na wykonanie jednej części systemu blokuje jednak całą reformę. Bo sąd opowiedział się po stronie firmy, która brała udział w przetargu na informatyzację służby zdrowia.

Postanowienie sądu zapadło 7 marca podczas niejawnej rozprawy. DGP poznał jego treść. Wynika z niego, że wstrzymano prace nad ostatnim elementem Platformy P1, czyli bazy dla całego systemu e-Zdrowia.

„Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy w przedmiocie wniosku Comp S.A. z siedzibą w Warszawie o udzielenie zabezpieczenia postanawia udzielić Comp S.A. zabezpieczenia poprzez zakazanie Skarbowi Państwa – Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia – zawarcia umowy o udzielenie zamówienia publicznego na: zaprojektowanie, realizację i nadzór gwarancyjny systemów szyna usług oraz systemu administracji do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia skargi na orzeczenie Krajowej Izby Odwoławczej” – czytamy w postanowieniu.

CSIOZ problemy z przetargami na tę platformę ma od ponad roku. Przetarg na nią podzielono na cztery części, jednak zarówno w procedurze, jak i działaniach oferentów Urząd Zamówień Publicznych dopatrzył się zmowy cenowej. Sprawa była bardzo poważna, bo P1 o wartości ponad 700 mln zł w większości finansowana jest z dotacji unijnych. W efekcie podejrzenia UZP Komisja Europejska wstrzymała certyfikację tych środków unijnych. Wprawdzie Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła to oskarżenie i dotacje udało się odzyskać, ale KIO nakazała powtórzyć jedną z czterech części przetargu. Właśnie na szynę usług.

I tu zaczęły się nowe problemy. Pierwszy z powtórzonych przetargów na szynę w październiku ubiegłego roku wygrała szczecińska firma Unizeto Technologies. Drugą najwyżej ocenioną ofertę miała spółka Comp. Różniło je ledwie 0,01 pkt zdobytego przy ocenie ofert.

Comp uznał, że CSIOZ naruszyło prawo zamówień publicznych, i odwołał się od wyników przetargu. Podobnie jak dwie inne firmy, których skargi KIO uwzględniła i nakazała ponowny wybór wykonawcy. W powtórzonej procedurze pod koniec stycznia znowu wygrało Unizeto. I znowu powtórzyła się historia ze skargami konkurencji, która tym razem poszła do sądu.

– Mamy pat, bo szyna usług to rzeczywiście bardzo ważna część każdego informatycznego projektu – przyznaje ekspert Fundacji IT Leader Club Polska Arkadiusz Lefanowicz. – To szyna optymalizuje działania innych części systemu, sprawia, że nie są dublowane te same funkcje. Bez szyny nie może zadziałać reszta platformy – dodaje Lefanowicz. A bez P1 nie będą mogły być uruchomione internetowe konta pacjentów i e-recepty. Te zgodnie z ustawą powinny zacząć funkcjonować pod koniec 2014 r.

W czasie problemów z przetargiem na szynę w CSIOZ zostało wymienione szefostwo właśnie z powodu nieprawidłowości przy przetargach.

– CSIOZ rozważa kilka wariantów postępowania dla zabezpieczenia powodzenia realizacji Projektu P1. Jednym z wariantów, którego nie można wykluczyć, jest również decyzja o ewentualnym unieważnieniu dotychczasowego postępowania – mówi DGP kierownik wydziału Informacji i Promocji CSIOZ Katarzyna Maćkowska. – Nie zapadła jeszcze decyzja o wyborze żadnej z opcji. Niemniej gotowe są już alternatywne scenariusze dostarczenia tymczasowej lub też docelowej szyny usług – dodaje Maćkowska.

712 mln zł jest warta Elektroniczna Platforma Gromadzenia, Analizy i Udostępniania Zasobów Cyfrowych o Zdarzeniach Medycznych, czyli P1

49 mln zł kontrakt z Unizeto Technologies na szynę usług