statystyki

Matyja: Zmierzamy do "Nie-Rzeczpospolitej”, do osłabienia poczucia, że to wspólne państwo różnych Polaków [WYWIAD]

autor: Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak17.07.2020, 07:50; Aktualizacja: 17.07.2020, 08:42
Rafał Matyja politolog, publicysta, wykładowca Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie

Rafał Matyja politolog, publicysta, wykładowca Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowieźródło: DGP

- Moglibyśmy się takim podziałem w ogóle nie martwić, gdyby nie ostrość sporu i niszczenie tych rzeczy, które powinny być wspólnym punktem odniesienia - mówi w wywiadzie dla DGP Rafał Matyja politolog, publicysta, wykładowca Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Mamy już IV RP?

Wybory nic nie zmieniły, cały czas mamy trzecią.

A zmierzamy do jakiejś?

Jeśli już, to do „Nie-Rzeczpospolitej”, do osłabienia poczucia, że to wspólne państwo różnych Polaków.

Czy Polska rzeczywiście jest podzielona na pół, czy to jedynie figura publicystyczna?

To fakt: w drugiej turze po obu stronach wzięło udział po 50 proc. wyborców. Ale to się zdarza. Moglibyśmy się zresztą takim podziałem w ogóle nie martwić, gdyby nie ostrość sporu i niszczenie tych rzeczy, które powinny być wspólnym punktem odniesienia.

Czyli?

Telewizja publiczna może być bardziej czy mniej wspólna. W jej przypadku nigdy nie było idealnie, zawsze była zinstrumentalizowana, ale między tym, co było, a tym, co jest, widać olbrzymią różnicę. Teraz jest tubą propagandową, mówiącą o opozycji ostrzej niż sama partia rządząca.

Coś jeszcze wspólnego ubyło?

Na pewno słowa, które padały w tej kampanii, pogłębiały poczucie obcości. Jeśli Jarosław Kaczyński mówił o niepolskiej duszy kandydata, na którego zagłosowała połowa Polaków, to w ten sposób niszczył jakąkolwiek przestrzeń wspólną. Słowa, które padały na temat relacji z Niemcami, uwagi prof. Andrzeja Zybertowicza, że nie ma biało-czerwonych flag na wiecach Rafała Trzaskowskiego, czy sformułowania o LGBT „kopały” olbrzymie rowy między nami. A przecież nie musiały padać w kampanii. To zwarcie miało wystarczającą temperaturę, więc nie było sensu jej jeszcze tak podgrzewać.

Prezydent Andrzej Duda w wystąpieniu na wieczorze wyborczym przepraszał za słowa, którymi ktoś mógł się poczuć urażony.

Dobrze, że przeprosił, ale to nie zmienia istoty podziałów wywołanych przez te słowa. Zresztą dodał, że podtrzymuje sądy. Druga strona też miała przewiny, ale nie były one tego kalibru. To te słynne zabawy w osiem gwiazdek czy liczne kpiny, że PiS przekupił wyborców 500+ czy 13. emeryturą. To zły styl, ale tu nie ma symetryzmu, wina po stronie rządzących jest poważniejsza.


Pozostało 86% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (19)

  • Symetria(2020-07-17 11:18) Zgłoś naruszenie 2515

    Czyli, dorżniemy watahę, postrącamy szarańczę, że nie wspomnę o moherowych beretach i odbierz babci dowód to według tego pana małe przewiny".

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • 18+(2020-07-17 12:53) Zgłoś naruszenie 186

    o TVP "...mówiąc(ej) o opozycji ostrzej niż sama partia rządząca". To krótką ma Pan pamięć jak na wykładowcę uniwersyteckiego, albo dopiero od 2015 ogląda Pan TVP !!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • kaszub.(2020-07-17 12:32) Zgłoś naruszenie 146

    najstraszniejsze było to ze dokonał podziału i "poszczuł" w rodzinach pokolenie młodych na starszych tylko po to , aby wygrać za każdą cenę. To "pózniej " jest tyle samo warte " co obecne R.T .." pani redaktor...wszystko sie zmienia" To " pózniej " brzmiało tez tak w ustach DT .." teraz benzyna może być po 6 zł " Amnezja wśród POlityków ?

    Odpowiedz
  • XXYYZZ(2020-07-17 09:49) Zgłoś naruszenie 140

    Powinniśmy przedefiniować pojęcie *patriotyzm*, bo w nowej rzeczywistości ma inny wymiar praktyczny i emocjonalny. Należy też zasadniczo zmienić "gry" przedwyborcze i nie stosować zasady, że to co było w kampanii, to po wyborach się nie liczy. Emocje, to zły doradca, a dzisiaj one dominują i podzieliły rodziny, społeczności, pokolenia. Divide et impera jest zaboójcze dla każdej strony konfliktu!

    Odpowiedz
  • dzwon ze spiżu(2020-07-17 16:16) Zgłoś naruszenie 1214

    Nie może być zrozumienia pomiędzy ścianą wschodnią ,a resztą społeczeństwa , tak jak nie może być zrozumienia pomiędzy okradającym , a okradanym ,co bezczelnie wykorzystują obecnie rządzący nie bez udziału kk podsycając przy okazji niesnaski pomiędzy przynoszącymi dochód , a korzystającymi z niego drącymi przy okozji wniebogłosy dzioby , żeby " zabrać złodziejom (pracującym) , a dać ludziom (beneficjentom obecnego układu) bo im potrzeba". Dopóty taka sytuacja będzie miała miejsce dopóki będzie nierobom wpadać za darmo.Można przecież uruchomić roboty publiczne i pijaczków z ławeczek pod sklepami pognać do pracy.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Czytelnik(2020-07-17 12:41) Zgłoś naruszenie 94

    Wystarczy ustawa o dekoncentracji mediów i przemysł hejtu zniknie.

    Odpowiedz
  • kaszub.(2020-07-18 22:59) Zgłoś naruszenie 93

    Pusty dzwonie z szajsmetalu....nie sądziłem ze Twój poziom myślenia jest tak żałośnie prostacki .Do tej pory ciut wyżej Cię oceniałem .To ze masz nie tylko nierówno ale i nisko pod sufitem ..to można odczytać z Twoich bredni. Gdzie Ty kołku osinowy widzisz tabuny młodych bezrobotnych ludzi ? Roboty publiczne ?????? ...a może specjalnie dla Ciebie wprowadzić ulubiony stan wyjątkowy lub jak dla Ciebie wojenny ??? ha ha ha Co Ty sieroto boża możesz powiedzieć o ścianie wschodniej . Pustaku ..powiedz w jakiż to sposób województwa "którym się chciało ściągnąć przemysł " to czyniły ? Powiedz cegłówko jedna ..jakie sa zasady i jak wygląda naliczanie " tzw. janosikowe które jest zdzierane " Słyszysz jakieś teksty z audycji polskojęzycznych stacji i jak papuga bez zrozumienia walisz kawałki tekstu.W związku iż oprócz sciany wschodniej na AD głosowała również Nizina Mazowiecka ,Nizina Śląska ,Nizina południowo Wielkopolska , większość Kaszub ,Wyżyna Małopolska to zapewne przeniesiesz się w "lepsze "rejony a moze i do vaterlandu. To podobno ulubiony kierunek .

    Odpowiedz
  • kalenica(2020-07-17 22:47) Zgłoś naruszenie 90

    A moze podzielic telewizje w ten sposob--jedynka dla partii rzadzacej ,dwojka dla opozycij,Ciekawe dlaczego nie mozna tak zrobic,i kto bylby temu przeciwny i dlaczego.To co bylo pare lat temu,to juz historia.Przeciez ewidentnie widac,jak jestesmy podzieleni.Jezeli ktos uwaza ,ze jest inaczej,to rece opadaja.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jancio(2020-07-18 09:53) Zgłoś naruszenie 75

    Przeczytałem ten wywiad i nie dowiedziałem się dlaczego wina po stronie rządzących jest poważniejsza, niż po stronie opozycji. Zawsze ściana wschodnia był traktowane per noga, teraz trochę się zmieniło. Napisanie nowej konstytucji bardzo, by pomogło przywrócić Polsce jej polskość. Stąd też jest duży opór przed tym przedsięwzięciem. Najgorsi, najbardziej szkodliwi dla naszego kraju są ci, co mając polskie obywatelstwo i udają Polaków, mając przy tym zachowane wszystkie prawa, w tym prawo wyborcze. Tak prowadzona wewnętrzna polityka może prowadzić do tego , że z Polski nawet nazwa nie pozostanie. Ci co osiągną większość, będą dyktować warunki. Czy tego nie widać po ostatnich wydarzeniach, do tej większości niewiele brakuje. Błędy przeszłości mszczą się. Z tym, że to były błędy Polaków, a nie Ich błędy. Oni realizują swój plan i odnoszą sukcesy. To jest rozłożone na dziesiątki lat.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Marek US(2020-07-17 18:51) Zgłoś naruszenie 74

    Jezeli udalo sie podzielic Polakow to znaczy, ze albo sa glupi albo ukrywali wszystkie swoje przywary ktore teraz ujawnuly sie za przyzwoleniem PiS-u.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie