statystyki

Po ludzku przeciw pandemii koronawirusa, czyli jak przetrwać

autor: Paweł Śliwowski, Agnieszka Wincewicz-Price22.03.2020, 17:00
Niektóre państwa stawiają w tym czasie na żelazną dyscyplinę. Działania podjęte w Chinach wydają się na razie najbardziej skuteczne, jednak niewyobrażalne w liberalnych demokracjach europejskich. Te i tak w dużej mierze zdecydowały się na radykalne, niespotykane wcześniej kroki. Wielka Brytania – tradycyjnie sceptyczna wobec ograniczania wolności obywateli – zareagowała początkowo inaczej, ale i tam strategia powoli się zmienia.

Niektóre państwa stawiają w tym czasie na żelazną dyscyplinę. Działania podjęte w Chinach wydają się na razie najbardziej skuteczne, jednak niewyobrażalne w liberalnych demokracjach europejskich. Te i tak w dużej mierze zdecydowały się na radykalne, niespotykane wcześniej kroki. Wielka Brytania – tradycyjnie sceptyczna wobec ograniczania wolności obywateli – zareagowała początkowo inaczej, ale i tam strategia powoli się zmienia.źródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: JAIPAL SINGH

Ludziom łatwiej działać w pożądany sposób, gdy komunikacja jest częsta, uczciwa (nie ukrywamy, że czegoś nie wiemy, wprost informujemy, że np. czas oczekiwania na rozmowę z lekarzem może być długi), wiarygodna. A przede wszystkim wykorzystująca różne kanały i dopasowana do specyfiki różnych grup.

Z anim stworzymy szczepionkę lub terapię na SARS-CoV-2, lekiem na koronawirusa jest zmiana zachowań. Aby przerwać łańcuch zakażeń, ograniczamy pracę i kontakty z innymi, nawet najbliższymi. Rezygnujemy z wyjść, zawieszamy zajęcia, zmieniamy rytuały. W domach pomagamy dzieciom w zdalnych lekcjach, jednocześnie organizując telekonferencje ze współpracownikami. Do tego musimy pamiętać, by częściej myć ręce, nie dotykać twarzy, zachowywać odległość od innych, dezynfekować telefony. Towarzyszy nam przy tym lęk i niepewność: o zdrowie, bezpieczeństwo, o pracę i środki do życia.

Jean Tarrou w „Dżumie” powiedział: „Mikrob jest czymś naturalnym. Reszta (...) to skutek woli, która nie powinna nigdy ustawać. (...) człowiek, który nie zaraża (...) to człowiek możliwie najmniej roztargniony. A trzeba woli i wysiłku, żeby nie ulec roztargnieniu!”. Bohater Camusa w artystycznej formie mówi o tym, co niektórzy naukowcy behawioralni określili „społecznym zmęczeniem” procedurami powstrzymania epidemii.


Pozostało 90% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie