statystyki

Skandal podczas prawyborów w Nevadzie: Związki zawodowe wystąpiły przeciwko Sandersowi

autor: Radosław Korzycki26.02.2020, 07:40; Aktualizacja: 26.02.2020, 08:05
Bernie Sanders

Bernie Sandersźródło: PAP
autor zdjęcia: CHRISTIAN MONTERROSA

W ostatnich tygodniach w Nevadzie doszło do pewnego skandalu. Wiązał się on z zakończonym w minioną sobotę prawyborczym głosowaniem. Culinary Workers Union, związek zawodowy zrzeszający pracowników sektorów gastronomicznego, hotelarskiego i hazardowego z Las Vegas i Reno, dwóch największych miast tego generalnie pustynnego stanu, zaczął wśród swoich członków rozprowadzać ulotki, których celem miało być zdyskredytowanie senatora Berniego Sandersa, o ironio, najbardziej prozwiązkowego kandydata w demokratycznych prawyborach.

Chodziło dokładnie o to, że lider sondaży opowiada się za uniwersalnym systemem opieki medycznej na wzór krajów europejskich, a kierownictwo centrali CWU ostrzegało, że 60 tys. należących do niego osób może stracić wynegocjowane przez związek polisy ubezpieczeniowe, jeśli plan Sandersa objęcia wszystkich Amerykanów państwowym ubezpieczeniem wejdzie w życie. Konfliktu między związkowcami a Sandersem nie udało się zażegnać do dnia głosowania, a mimo to senator wygrał plebiscyt w cuglach. Centrala jest teraz obwiniana przez media o to, że działa na niekorzyść własnych członków.

– Liderzy związków martwią się głównie o to, co sam Culinary Workers Union może stracić, gdyby Sanders zaczął wprowadzać swoje reformy – mówi nam Rebecca Gill z University of Nevada w Las Vegas. – Częścią władzy, jaką ma związek – w zasadzie jej najważniejszą częścią – jest negocjowanie tych umów zbiorowych. A kwestie pakietów medycznych to jeden z głównych obszarów tych negocjacji. Centrala zachęca do członkostwa w organizacji, oferując ludziom to, że może w ich imieniu załatwiać różne korzyści. Pozbawienie jej tego narzędzia i przeniesienie go na poziom rządu federalnego, nawet jeśli skutek będzie korzystniejszy dla pracobiorcy, pozbawia władzy kierownictwo CWU – dodaje.

Problem z tym, że w Stanach Zjednoczonych interes liderów związkowych nie pokrywa się do końca z interesem ludzi pracy, można liczyć dekadami. Joseph McCartin z Georgetown University całe życie akademickie poświęcił badaniu ruchu związkowego. Profesor doszedł do wniosku, że kryzys zaczął się mniej więcej wraz z zimną wojną. W 1947 r. weszła w życie surowa ustawa Tafta-Hartleya, nakładająca na związki szereg restrykcji, z których większość do dziś przetrwała w prawie federalnym. Chyba najważniejszy był pewien wymóg polityczny: członkowie kierownictwa central musieli podpisywać lojalki, że nie są członkami partii komunistycznej ani nie sympatyzują z ZSRR.


Pozostało jeszcze 70% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie