Nowa szefowa Komisji Europejskiej złożyła w czwartek jednodniową wizytę w Warszawie, podczas której spotkała się z szefem polskiego rządu. Von der Leyen prowadzi obecnie negocjacje z szefami państw i rządów krajów członkowskich w sprawie m.in. składu KE pod jej kierownictwem. Jako pierwszy kierunek konsultacji wybrała Paryż, gdzie we wtorek spotkała się z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Warszawa jest drugą stolicą, którą odwiedziła.

Dworczyk podkreślił w radiowej Jedynce, że spotkanie szefa polskiego rządu z Von Der Leyen utwierdza w przekonaniu i w nadziei, że KE będzie prowadziła politykę w zupełnie innym stylu niż dotychczas, opierającą się na partnerskich relacjach. "To jest szalenie ważne, dlatego że brak tego partnerstwa, brak takiego dialogu jest jednym z powodów, dla którego Unia przechodzi dzisiaj poważny kryzys" - powiedział minister.

Jak zaznaczył, rozmowa między premierem a szefową KE trwała dwukrotnie dłużej, niż było to zaplanowane. "Miała zresztą taką część wspólną, gdzie rozmawiały ze sobą delegacje, potem była rozmowa w cztery oczy, też długa" - dodał.

"To pokazuje, że poza merytorycznym podejściem do prowadzenia polityki przez nową szefową KE też jest pewna chemia, która jest pomiędzy premierem a nową szefową Komisji Europejskiej, i to daje nadzieję na dobrą współpracę" - ocenił minister.

Według Dworczyka słowa, które opisują styl działania nowej przewodniczącej KE, to "partnerstwo i dialog". "Pani Ursula von der Leyen podkreśla, że nie musimy się ze wszystkim zgadzać, że to jest normalne, iż w politycy różnią się w ocenie i pomysłach na rozwiązanie różnych problemów, ale uważa, że jedyną drogą do tego jest dialog, empatia, i też nie zawsze trzeba wymuszać swoje rozwiązania" - powiedział szef KPRM.

Zdaniem Dworczyka, nowa szefowa KE wskazuje też na potrzebę równowagi w KE. "Żeby region Europy Środkowo-Wschodniej - co szczególnie z punktu widzenia Polski jest istotne - był doceniony" - zaznaczył. "Widać, że te konsultacje dotyczące obsady ważnych stanowisk w Komisji, mają na celu również stworzenie takiego balansu, bo do tej pory mieliśmy do czynienia z brakiem takiego zrównoważenia w tej dziedzinie" - dodał.

W ocenie ministra, dobrym prognostykiem na dobrą współpracę jest też podobna percepcja zagrożeń i wyzwań. Wskazał przy tym m.in. na krytyczny stosunek szefowej KE wobec agresywnej polityki Rosji, który - jak mówił - "jest dokładnie taki sam jak stosunek polskiego rządu", a także na podkreślanie współpracy w zakresie bezpieczeństwa, roli NATO oraz współpracy z USA.

Ropa nadal tania