Jak wynika z informacji podanej na stronie internetowej kieleckiego WSA, postanowienie zapadło w piątek, na niejawnym posiedzeniu w tej sprawie.

Rozwiązanie z mocy prawa koneckiej rady powiatu - z powodu niedokonania wyboru zarządu w określonym terminie - ogłosił w marcu wojewoda świętokrzyski. Przedterminowe wybory do rady zostały zarządzone na 16 czerwca przez premiera Mateusza Morawieckiego. Od 29 marca do czasu wyboru zarządu powiatu przez nowo wybraną radę, funkcje organów powiatu koneckiego pełni wyznaczony przez premiera Grzegorz Piec.

20 marca wojewoda świętokrzyski Agata Wojtyszek podpisała obwieszczenie ogłaszające rozwiązanie z mocy prawa Rady Powiatu w Końskich "z dniem 26 stycznia". Przyczyną tej decyzji było niepowołanie pełnego zarządu w terminie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia wyników wyborów przez właściwy organ wyborczy.

Wybrany przez radę zarząd powiatu składał się z trzech osób, natomiast statut koneckiego samorządu mówił o konieczności powołania czterech członków (statut powiatu zmniejszający liczbę członków zarządu powiatu z 4 na 3 uchwalono pod koniec lutego).

Samorząd powiatu koneckiego zaskarżył do WSA obwieszczenie wojewody, zarzucając naruszenie w nim przepisów prawa materialnego. W dostarczonym przez pełnomocnika samorządu prof. Marka Chmaja dokumencie podkreślono, że w podpisanym przez wojewodę obwieszczeniu nastąpiła błędna wykładnia art. 27 ust. 1 ustawy o samorządzie powiatowym. Jak zaznaczono, ustawa "wyraźnie wskazuje, że wybór zarządu uznaje się za spełniony w przypadku powołania członków zarządu w liczbie od minimalnie trzech do maksymalnie pięciu osób". Wg uzasadnienia skargi statut powiatu jest aktem prawa miejscowego "co oznacza jedynie, że określona w nim liczba członków zarządu musi być zgodna z ustawową normą w tym zakresie".

W skardze został zamieszczony także wniosek o wstrzymanie wykonania obwieszczenia. W odpowiedzi na skargę wojewoda świętokrzyski wniósł m.in. o umorzenie postępowania - ze względu na cofnięcie skargi 23 kwietnia przez pełniącego funkcję organów powiatu, który zdecydował także o wycofaniu pełnomocnictw do reprezentowania powiatu przez prof. Chmaja - ewentualnie o jej odrzucenie lub oddalenie.

Sąd uzasadniając umorzenie sprawy wskazał, że pełniący obowiązki rady powiatu Grzegorz Piec miał prawo cofnąć skargę wniesioną przez pełnomocnika dotychczasowych władz samorządowych powiatu koneckiego, a w tej sytuacji sąd był zobligowany umorzyć postępowania.

Sąd wskazał także, że musiał zbadać, czy cofniecie skargi nie zmierza do obejścia prawa lub utrzymania w mocy przepisów objętych wadą nieważności - kielecki WSA uznał, że wojewoda świętokrzyski prawidłowo wydał obwieszczenie o rozwiązaniu z mocy prawa rady powiatu koneckiego.

Ze stanowiskiem wojewody nie zgodziło się także 11 radnych, którzy tworzyli w powiecie koneckim koalicję rządzącą. W swoim stanowisku sprzed kilku tygodni powołali się na argumenty z opinii prawnej prof. Chmaja. W ocenie radnych sprawa ma też kontekst polityczny. O możliwości rozwiązaniu gremium radni mieli dowiedzieć się z mediów informujących o skardze złożonej do wojewody "przez trzech radnych opozycyjnych startujących z listy SLD-Lewica Razem", którzy zwrócili się "o kontrolę i nadzór nad działalnością" koneckiej rady powiatu.

Do ubiegłorocznych wyborów samorządowych - przez trzy kadencje - w koneckim samorządzie powiatowym PiS tworzyło koalicję z PSL. W jesiennych wyborach 2018 r. PiS uzyskało w radzie powiatu koneckiego sześć mandatów, PSL – pięć, SLD-Lewica Razem – cztery, komitet Kreatywna Jedność Powiatu Koneckiego – trzy, komitet Samorządni Ziemi Koneckiej Krzysztof Obratański – dwa, Porozumienie Samorządowe TKN – jeden mandat. W sprawie utworzenia nowej koalicji, pod koniec października ub.r. porozumieli się radni powiatowi PiS, SLD i komitetu Kreatywna Jedność Powiatu Koneckiego (tworzą go osoby związane z SLD).

Ustalono, że starostą będzie przedstawiciel PiS, a wicestarostą – reprezentant SLD. W reakcji na te zapowiedzi szef Sojuszu Włodzimierz Czarzasty przekazał, że zarząd powiatowy SLD w Końskich nie zgodził się jednak na taką współpracę – dwaj radni, którzy porozumieli się z PiS, zostali zawieszeni w prawach członka partii (pozostałe osoby jedynie startowały z list Sojuszu, nie są członkami partii). Do dymisji podał się też szef organizacji powiatowej SLD.

Ewentualne porozumienie się z przedstawicielami SLD, krytykowało także dwóch radnych PiS, w tym wicestarosta ostatniej kadencji, b. szef powiatowych struktur ugrupowania Andrzej Lenart. Według lokalnych mediów, razem z innymi działaczami PiS z miejskich struktur partii w Końskich, wystosował on list do prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego, z protestem przeciw koalicji z przedstawicielami SLD. List miał poprzeć także inny radny powiatowy PiS, Jarosław Lasota.

Podczas pierwszej sesji rady powiatu koneckiego nowej kadencji w wyborach starosty zgłoszono dwóch kandydatów – obu z PiS: rekomendowanego przez zarząd wojewódzki partii szefa powiatowych struktur Pieca oraz Lenarta. W głosowaniu wygrał Lenart uzyskując poparcie 11 radnych, na Pieca zagłosowało dziewięć osób, a jeden głos był nieważny. Wicestarostą został dotychczasowy starosta, przedstawiciel PSL, Bogdan Soboń. Wybrano też etatowego członka zarządu powiatu – to reprezentant jednego z lokalnych komitetów. Natomiast przewodniczącą rady powiatu została przedstawicielka PSL.

Taki wynik głosowania wskazywał na porozumie się dwóch "zbuntowanych" radnych PiS, PSL (pięciu radnych) i czwórki radnych z lokalnych komitetów (dwie z tych osób wcześniej współtworzyły porozumienie koalicyjne PiS i SLD).

Jesienią 2018 r. w wyborach do rady powiatu koneckiego pod względem poparcia głosujących, drugi wynik po PiS (26,92 proc.) miało SLD (19,61 proc.), a trzeci PSL (18,42 proc.). Jednak zasady podziału mandatów dały ludowcom w powiecie jeden mandat więcej, niż lewicy.

Kandydatów na radnych w przedterminowych wyborach do rady powiatu koneckiego chce wystawić osiem komitetów wyborczych. W głosowaniu zostanie wybranych 21 radnych. Do północy 22 maja można zgłaszać kandydatów na radnych do zarejestrowania przez powiatową komisję wyborczą.

Kampania wyborcza zakończy się o północy w piątek 14 czerwca. Głosowanie będzie przeprowadzone w niedzielę 16 czerwca w godz. 7-21.

Co dalej z cenami paliw po atakach na tankowce z ropą naftową?