Prezydent powiedział w wywiadzie dla TVP, że konstytucja po zmianach "musi uwzględniać procesy polityczne". Jak wskazał, chodzi m.in. o kwestie związane z Unią Europejską, z Sojuszem Północnoatlantyckim oraz w związku z tym - jak dodał - "kwestie polskiej suwerenności, relacji prawa polskiego z prawem międzynarodowym, prawem UE".

Jak powiedział, w konstytucji powinno być też zapisane "bezpieczeństwo społeczne, socjalne, bezpieczeństwo osób niepełnosprawnych" i "tego jaka powinna być troska o nich, ze strony państwa, ze strony pozostałej części społeczeństwa".

Andrzej Duda podkreślił, że młodzi ludzie w rozmowach na temat konstytucji, zwracają uwagę na potrzebę wpisania do niej m.in. problematyki zdrowej żywności czy ochrony klimatu. "Słucham młodych. Jeżeli my zmieniamy konstytucję, jeżeli zakładamy, że ta zmiana będzie następowała (...), to jest to konstytucja, którą przygotowujemy właśnie dla nich, dla następnego pokolenia" - oświadczył.

Zwrócił też uwagę, że w obecnej konstytucji "niewątpliwie jest problem takiej nierównowagi w pozycji prezydenta". "Z jednej strony prezydent jest wybierany przez naród w wyborach powszechnych - co powinno teoretycznie dawać bardzo silną legitymację, za którą powinny iść odpowiednie kompetencje - a tymczasem kompetencje konstytucyjne prezydenta nie są zbyt silne" - mówił Andrzej Duda.

Zdaniem prezydenta, w referendum powinno być nie więcej niż 10 pytań dot. konstytucji. Wyraził również nadzieje, że Polacy wezmą udział w referendum.