Izrael debatuje, jak karać bojowników

gaza hamas
Uszkodzenia po nalocie na obóz w Rafah, południowa GazaPAP/EPA / HAITHAM IMAD
22 lutego 2024

Czy odpowiedzialni za atak 7 października członkowie Hamasu mogą mieć proces karny?

Od ataku Hamasu na terytorium Izraela minęły ponad cztery miesiące, ale w kraju wciąż toczą się dyskusje, w jaki sposób powinno się sądzić bojowników odpowiedzialnych za jego przeprowadzenie. Niektórzy przedstawiciele izraelskiej prawicy twierdzą, że podejrzani powinni stanąć przed sądem wojskowym, z dala od opinii publicznej. Inni wzywają kraj do poszanowania prawa więźniów do uczciwego procesu. W ataku 7 października zginęło ponad 1,2 tys. osób. Około 250 trafiło do Strefy Gazy jako zakładnicy. Część została uwolniona m.in. w ramach wynegocjowanego w listopadzie porozumienia o tygodniowej przerwie w walkach. Szacuje się, że na terytorium palestyńskiej enklawy wciąż przebywa jednak ok. 130 Izraelczyków.

Na wzór Eichmanna

Niewiele wiadomo na temat zatrzymanej przez izraelskie służby grupy palestyńskich bojowników. Ich liczba nie została ujawniona. Z informacji izraelskich mediów wynika, że wielu jest obecnie przetrzymywanych w celach bez okien w więzieniu Ktzi’ot na pustyni Negew.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.