Były ambasador USA w Polsce: Putin objawił się jako przywódca faszystowski, nie możemy wykluczyć użycia broni jądrowej

Daniel Fried
Daniel FriedAgencja Wyborcza.pl / Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl
4 października 2022

Przemówienie Putina, w którym ogłosił on rzekomą aneksję części Ukrainy pokazuje, że mamy do czynienia z faszystowskim przywódcą - mówi w rozmowie z PAP były ambasador USA w Polsce Daniel Fried. Jak dodał, zwiastuje to trudne czasy przed światem i nie wykluczył użycia broni jądrowej przez Putina.

"Przez lata używaliśmy na Zachodzie słowa Ale teraz mamy do czynienia z rzeczywistym faszystowskim przywódcą" - mówi Fried, komentując przemówienie Putina na Kremlu, którego większość poświęcona była krytyce Zachodu.

" - wylicza.

Jak dodał, diatryby Putina "przypominają utyskiwania [cara] Mikołaja I na Oświecenie", tyle, że w wydaniu skorumpowanego watażki.

Ekspert Atlantic Council i były asystent sekretarza stanu USA zauważył jednocześnie, że Putin posłużył się w swym przemówieniu retoryką z lewicowymi antyamerykańskimi i antykolonialnymi motywami.

- powiedział.

Dyplomata ocenił, że przemówienie Putina - choć teoretycznie miało być poświęcone aneksji ukraińskich terytoriów - skupiało się na Zachodzie, bo Putin zdaje sobie sprawę, że przegrywa wojnę na Ukrainie.

- mówi.

Według Frieda, wezwanie Putina do rozmów dyplomatycznych - przy jednoczesnym wykluczeniu zwrotu zagrabionych terytoriów - nie zwiastują szans na rychłe rozwiązanie konfliktu.

- analizuje Fried. Jak dodał, taki ruch spotkałby się z niezadowoleniem Chin i gniewem Indii.

Zdaniem eksperta, odpowiedź administracji Joe Bidena była dotąd prawidłowa.

- powiedział Fried.

Komentując złożenie przez prezydenta Zełenskiego wniosku o przyspieszone wstąpienie do NATO, były ambasador stwierdził, że ta kwestia będzie musiała zostać rozstrzygnięta dopiero po wojnie. Ocenił jednak, że perspektywa członkostwa Ukrainy się przybliżyła.

- powiedział Fried.- powiedział.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ jar/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.