Dla Władimira Putina wojna jest korzystna, bo odwraca uwagę Rosjan od problemów kraju oraz niewyobrażalnych sum, które ich przywódca ukradł własnemu narodowi, więc on się nie wycofa – mówi PAP Bill Browder, wyrzucony z Rosji inwestor, od lat głośny krytyk rosyjskiego prezydenta.
Browder uważa, że choć rozpoczynanie niczym niesprowokowanej, kosztownej, krwawej wojny nie było w interesie Rosji, to Putin nie podjął tej decyzji, kierując się interesem kraju, lecz własnym. – mówi.
Pozycja Putina zagrożona?
Jak wyjaśnia, Putin, widząc, jak w styczniu obalono prezydenta Kazachstanu, a półtora roku temu na Białorusi niemal doszło do obalenia Alaksandra Łukaszenki, zrozumiał, że jego pozycja również jest niepewna i zważywszy na to, ile ukradł, wszystko się może zdarzyć. Wobec tego sięgnął po instrument, który zapewnia mu zwiększenie poparcia.
" – przekonuje Browder.
Zatem biorąc pod uwagę te uwarunkowania, nie tyle sama wojna była błędną kalkulacją Putina, co jej skala. " – mówi Browder.
Nie ma odwrotu
Jest on przekonany, że Putin zabrnął tak daleko, że nie może już zawrócić, pozostaje mu zatem eskalowanie konfliktu. "" – zauważa Browder.
Nie widzi on możliwości, by prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zgodził się na oddanie jakichś terytoriów, więc jako najbardziej prawdopodobny scenariusz wskazuje to, że będziemy mieli do czynienia z zamrożonym konfliktem: Rosja będzie okupowała część ukraińskiego terytorium, gdzie będą się toczyć walki - o mniejszej intensywności niż obecnie, ale większej niż przez ostatnie osiem lat w Donbasie. I taka sytuacja może trwać przez lata.
Efekt domina: Rosja w kierunku demokracji
Jego zdaniem rośnie też prawdopodobieństwo, że wskutek trwającej wojny Rosja stanie się krajem demokratycznym, bo jest szansa, że Putin niechcący uruchomił procesy, których nie będzie w stanie kontrolować. "" – uważa Browder. Podkreśla jednak, że choć szanse na obalenie Putina rosną, to wciąż jest to zdecydowanie mniej realny scenariusz niż ten, w którym rosyjski prezydent pozostanie u władzy jeszcze przez lata.
Jeśli chodzi o sankcje, to Browder uważa, że muszą być one utrzymywane, dopóki w Rosji nie nastąpi zmiana reżimu i dopóki nie stanie się ona demokratycznym państwem. – mówi. Jego zdaniem to, że na Ukrainie popełniane są zbrodnie wojenne, a prezydent USA Joe Biden oświadczył, iż Putin jest ich winny, jest czynnikiem odmieniającym sytuację i nie ma możliwości, by USA się z tego wycofały.
Przypomina, że Putin zaczął popełniać zbrodnie od momentu, w którym objął władzę, a nawet wcześniej. „" – wskazuje.
Zmiana stosunki Europy do Putina ma charakter permanentny
Browder uważa, że zmiana, która w efekcie agresji Putina nastąpiła w Europie, jeśli chodzi o politykę obronną i stosunek do Rosji, jest permanentna. "J" – mówi.
Dodaje, że dotyczy to również Niemiec. "" – wskazuje.
"" – mówi Browder.
Bill Browder to urodzony w USA, ale od wielu lat mający brytyjskie obywatelstwo inwestor, założyciel i szef funduszu inwestycyjnego Hermitage Capital Management. Fundusz ten był w latach 90. XX wieku jednym z największych inwestorów zagranicznych w Rosji, jednak ze względu na ujawniane przez Browdera mechanizmy korupcyjne został uznany w 2005 r. przez jej władze za zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju, a jego rosyjskie aktywa zostały w 2007 r. przejęte przez władze. Doradca podatkowy Browdera, Siergiej Magnitski, który ujawnił nieprawidłowości przy przejmowaniu tych aktywów, zmarł w 2009 r. w rosyjskim areszcie w efekcie braku dostępu do opieki medycznej, a jego imieniem nazwana została później amerykańska ustawa pozwalająca na nakładanie sankcji na osoby winne łamania praw człowieka. Browder od kilkunastu lat jest równocześnie aktywistą politycznym zaangażowanym w ostrzeganie przed zagrożeniem, jakie stanowi Władimir Putin.
Bartłomiej Niedziński (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu