Czas złego policjanta. W Brukseli wobec Polski zaczyna wygrywać podejście Didiera Reyndersa

Didier Reynders jest zwolennikiem ostrzejszego podejścia do Polski, jednak nie przykuwa uwagi polskich polityków
Didier Reynders jest zwolennikiem ostrzejszego podejścia do Polski, jednak nie przykuwa uwagi polskich politykówEPA/PAP
13 października 2021

Więcej bezkompromisowości, mniej zrozumienia. W Brukseli wobec Polski zaczyna wygrywać podejście Didiera Reyndersa

Od kiedy Frans Timmermans zajął się polityką klimatyczną i zielonym ładem, pozycję brukselskiego urzędnika, któremu rządzący w Polsce i innych krajach Europy Środkowej zarzucają wtrącanie się w nie swoje sprawy, zajęła Věra Jourová. Węgierski rząd „zerwał” przed rokiem relacje z czeską komisarz, gdy w jednym z wywiadów powiedziała, że Viktor Orbán buduje chorą demokrację. Z kolei idący w ślady węgierskiego przywódcy słoweński premier Janez Janša oskarżył ostatnio Jourovą o łamanie traktatów. – Gdyby coś takiego miało miejsce 15 lat temu, to myślę, że ona nie ostałaby się jako komisarz nawet tydzień – komentował.

Pozostało 68% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.