Reklama

O sprawie jako pierwsza poinformowała agencja Reuters we wtorek wieczorem.

"Jeśli chodzi o wniosek (o zawieszenie działań prawnych), Komisja dokładnie oceni nowe propozycje złożone przez Wielką Brytanię (...). Aby zapewnić niezbędną przestrzeń do refleksji nad tymi kwestiami i znalezienia trwałych rozwiązań wdrażania protokołu (północnoirlandzkiego), postanowiliśmy na tym etapie nie przechodzić do kolejnego etapu postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom, które rozpoczęło się w marcu" - powiedziała rzeczniczka KE cytowana przez Reutera.

Po upływie 31 grudnia 2020 r. okresu przejściowego po brexicie między Wielką Brytanią a Unią Europejską powstała granica celna. Ale zgodnie z protokołem w sprawie Irlandii Północnej, będącym częścią umowy o brexicie, prowincja ta pozostała w jednolitym unijnym rynku w zakresie obrotu towarami i w efekcie faktyczna granica celna powstała też między nią a pozostałą częścią Zjednoczonego Królestwa. Wobec tego towary wysyłane z Anglii, Szkocji i Walii do Irlandii Północnej powinny podlegać kontrolom.

Brytyjski rząd ocenił, że przedsiębiorstwa nie będą gotowe na wprowadzenie nowych procedur od 1 stycznia, ustalił więc z UE, że przez pierwsze trzy miesiące będą one uproszczone, a pełne kontrole zaczną się od 1 kwietnia. Następnie jednak jednostronnie ogłosił, że wejdą one w życie dopiero 1 października, co UE uznała za złamanie poczynionych ustaleń i w połowie marca wszczęła procedurę naruszeniową.

21 lipca David Frost, brytyjski minister odpowiedzialny za wcielanie w życie umowy o brexicie, mówił na forum parlamentu Zjednoczonego Królestwa o konieczności renegocjacji protokołu północnoirlandzkiego i poprosił KE o przedłużenie okresów przejściowych i zamrożenie działań prawnych.

Komisja odrzuciła pomysł renegocjacji traktatu regulującego brexit, ale zgodziła się na zawieszenie działań prawnych.