Rasistowskie przyśpiewki na stadionach w zasadzie już się nie zdarzają, a przynajmniej nie tak często jak w latach 90. W sobotę okazało się, że PZPN, wciąż kojarzony z klimatami przaśno-alkoholowymi, lepiej sobie radzi z takimi haniebnymi wybrykami niż wyposażone w monopol na przemoc organy państwa polskiego.
Sobotnie manifestacje nie miały wiele wspólnego z debatą o migracji. Były za to największym jednorazowym przejawem nienawiści w historii III RP. W dodatku doszło do nich pod patronatem partii aspirującej do współtworzenia rządu w 2027 r.
Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 94% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.