Nowe rozdanie w prezydenckim pokerze. Głowa państwa zyska dużo szersze uprawnienia

Poland,President,Andrzej,Duda,During,A,Press,Statement,After,Meetings
ShutterStock
31 lipca 2023

Sejm nieoczekiwanie bardzo przyspieszył procedowanie ustawy o współpracy władz ws. przewodnictwa Polski w Radzie UE. W ciągu jednego dnia przeprowadził projekt przez komisję, odbył II czytania i uchwalił dokument. 

Można to uznać za zaskoczenie, bo gdy Pałac Prezydencki przedstawił swój projekt, został on chłodno przyjęty w rządzie. Pojawiały się nawet argumenty, że to próba zmiany ustroju państwa tylnymi drzwiami. Skąd więc taka zmiana? – Baliśmy się, że prezydent, widząc, że projekt nie jest poddawany pod głosowanie, zastosuje wobec nas jakieś retorsje, np. nie podpisze jakiejś ważnej dla nas ustawy albo wyznaczy wybory w ostatnim możliwym terminie – mówi nam jeden z najważniejszych polityków PiS.

Większe kompetencje

Partii władzy udało się przegłosować poprawki, które nieco okroiły prezydenckie prerogatywy. Przede wszystkim pałac ustąpił w zakresie szykowania stanowisk rządu na posiedzenia unijnej Rady. Pierwotna propozycja zakładała, że stanowisko to będzie musiało być uzgodnione z prezydentem. Zapis złagodzono – głowa państwa ma jedynie opiniować stanowisko rządu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.