Niemieckiej niefrasobliwości ku pamięci [OPINIA]

Maciej Miłosz
Maciej MiłoszDziennik Gazeta Prawna / mat. prasowe
25 kwietnia 2023

Przez długie miesiące było głównie gadanie i czcze obietnice. W kwestii dostaw uzbrojenia Berlin wspierał Ukrainę… deklaracjami i dobrym słowem. Ewentualnie poklepywaniem po plecach. Z konkretami było gorzej. 

Symptomatyczna była sytuacja z zestawami Patriot, które ponoć nie mogły zostać przekazane Ukrainie. Była już minister obrony Christine Lambrecht stwierdziła w listopadzie, że niemieckie zestawy są „częścią zintegrowanej obrony powietrznej NATO, co oznacza, że mają zostać rozmieszczone na terytorium NATO” oraz że „jakiekolwiek użycie ich poza terytorium NATO wymagałoby wcześniejszych rozmów z NATO i sojusznikami”. Te stwierdzenie było półprawdą połączoną z nieprawdą. Już następnego dnia sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg jasno zadeklarował, że przekazywanie jakiegokolwiek uzbrojenia broniącej się Ukrainie to decyzje poszczególnych krajów. Poza tym nie wszystkie niemieckie baterie systemu Patriot wchodzą w sojuszniczy system obrony przeciwrakietowej.

W końcu Niemcy zdanie jednak zmienili, trzy swoje baterie rozmieścili w Polsce, a jedną przekazali Ukrainie. I co ważne, ten sprzęt już dotarł na wschód. W ubiegłym tygodniu okazało się także, że dotarł tam też drugi zestaw przeciw rakietowego systemu IRIS-T. Warto podkreślić, że jest to sprzęt nowy i nowoczesny, a na wyposażeniu nie ma go jeszcze nawet wojsko niemieckie. Wcześniej, bo pod koniec marca, przekazano także obiecanych kilka tygodni wcześniej 18 czołgów Leopard 2A6, które należą do najlepszych czołgów na świecie. Niemcy zrobili to zaledwie kilka tygodni później niż Polska, tym razem nie było zbędnej zwłoki. W ostatnich tygodniach do Ukrainy dotarły także zapowiadane wcześniej pojazdy Marder.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.