Politycy kupczą jawnością, kiedy im wygodnie [WYWIAD]

władza ludzie tłum
władza ludzie tłumShutterstock
8 listopada 2022

Każdej władzy, bez względu na polityczną opcję, można zarzucić, że nie stworzyła konsekwentnej polityki w zakresie życia publicznego - mówi adw. dr hab. Piotr Sitniewski.

Dr hab. Piotr Sitniewski adiunkt w Katedrze Prawa Administracyjnego i Nauk o Bezpieczeństwie na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, adwokat, wykładowca Krajowej Szkoły Administracji Publicznej, prowadzi portal www.jawnosc.pl
Dr hab. Piotr Sitniewski adiunkt w Katedrze Prawa Administracyjnego i Nauk o Bezpieczeństwie na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, adwokat, wykładowca Krajowej Szkoły Administracji Publicznej, prowadzi portal www.jawnosc.pl

Po co w Polsce wprowadzono prawo do uzyskiwania informacji publicznej? Czemu ma służyć?

Kontroli społecznej władzy publicznej - to najkrótsza odpowiedź. Przy czym nie tylko klasyczne organy władzy publicznej takie jak wójt, wojewoda, premier czy minister muszą stosować ustawe o dostępie do informacji. Wszelkie podmioty którym prawo powszechnie obowiązujące przyznaje swoiste władztwo, prawo do decydowania w imieniu Państwa o jakimś skrawku naszego życia społecznego prawo do reglamentowania określonej akltywności zarówno zawodowej, gospodarczej jak i sportowej – wszystkie te podmioty to tzw. podmioty obowiązne. Przykładowo fundacja która prowadzi schronisko dla psów i podpisuje umowę z gminami na realizację tego zadania staje się w tym zakresie podmiotem obowiąznaym. Każda szkoła czy uczelnia, samorządowa czy społeczna, publiczna czy niepubliczna, również są podmiotami obowiązanymi, chodź ich zakres obowiązania może być nieco różny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.