Informacje podało na Twitterze Laboratorium genXone.

Wiadomość nagłośniło Radio Zet. "Brytyjski wariant koronawirusa nadal rozprzestrzenia się na całym świecie. W ubiegłym tygodniu jego obecność odnotowano w 60 krajach – poinformowała 20 stycznia Światowa Organizacja Zdrowia (WHO)" - przypomina rozgłośnia.

Reklama

GenXone ma siedzibę w Złotnikach w woj. wielkopolskim. To komercyjna spółka o zasięgu międzynarodowym. Pracownicy firmy w rozmowie z PAP potwierdzili wykrycie brytyjskiej mutacji.

Jak przekazano PAP w biurze Laboratorium genXone, brytyjską odmianę koronawirusa wykryto w jednej ze 100 próbek przekazanych do badania przez spółkę Diagnostyka. Próbki pochodziły z całego kraju. Próbka, która zawiera materiał genetyczny brytyjskiej odmiany koronawirusa, należy do pacjenta z Małopolski.

"Mamy materiał genetyczny, ale bez informacji o pacjencie" – powiedziano PAP w Laboratorium.

O wykryciu w Wielkiej Brytanii nowego wariantu wirusa SARS-CoV-2 znanego jako B.1.1.7 poinformowano 14 grudnia. Rozprzestrzenia się szybciej. Jak przewiduje amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC), do końca marca mutacja odpowiadać będzie za ponad 50 procent wykrytych przypadków zakażenia koronawirusem w Stanach Zjednoczonych.

Producenci szczepionek twierdzą, że ich preparaty będą skuteczne także wobec tej mutacji. Takie także jest zdanie wielu naukowców.

Obecność tzw. brytyjskiej mutacji wirusa w Polsce została zgłoszona do międzynarodowego systemu raportowania sekwencji wirusa (GISAID) – przekazał PAP w czwartek rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Rzecznik poinformował, że w przyszłym tygodniu rusza ogólnopolskie badanie pod kierunkiem prof. Krzysztofa Pyrcia, które określi skalę obecności brytyjskiej mutacji w Polsce oraz możliwe konsekwencje zdrowotne.