Amerykański prezydent Donald Trump zadeklarował wprowadzenie 50-proc. ceł na import miedzi i 200-proc. na produkty farmaceutyczne.
W reakcji na zapowiedzi Donalda Trumpa notowania miedzi na amerykańskim rynku z dostawą we wrześniu poszły we wtorek w górę o 13 proc., do 5,69 dol. za funt (ok. 12,6 tys. dol. za tonę). Cena surowca była najwyższa w historii, podobnie jak skala jednodniowego wzrostu. Prezydent zaskoczył ekspertów i inwestorów zarówno terminem ogłoszenia podwyższonych stawek, jak i ich wysokością. Zapowiedź ceł jest konsekwencją dochodzenia, w którym Departament Handlu badał zagrożenia związane z dostawami miedzi do USA na podstawie sekcji 232 ustawy z 1962 r. (Trade Expansion Act).
Regulacje te zezwalają prezydentowi na nakładanie ceł na towary uznane za niezbędne dla bezpieczeństwa narodowego. Dochodzenie Trump zlecił w lutym i na jego zakończenie urzędnicy mieli czas do listopada. Eksperci prognozowali, że jego efektem może być wprowadzenie pod koniec roku 25-proc. ceł. Według sekretarza handlu Howarda Lutnicka podwyższone stawki na miedź zaczną obowiązywać pod koniec lipca lub na początku sierpnia.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.